Maksymilian Kolbe – Święty od Niepokalanej. Rozdział drugi

Jako znany współczesny teolog franciszkański, św. Maksymilian Maria Kolbe postępuje w długiej i prestiżowej linii teologów franciszkańskich, takich jak św. Bonawentura i bł. Jan Duns Szkot, którzy podkreślali prymat Chrystusa i głosili Niepokalane Poczęcie Maryi. Dodał nawet kolejne nadzwyczajne spostrzeżenia. Rozważał i przemadlał samookreślenie się Maryi w Lourdes, gdzie powiedziała św. Bernadecie: „Jestem Niepokalanym Poczęciem” (25 marca 1858 roku). Rozważając i przemadlając ten tytuł, tak pełen tajemnicy nadprzyrodzonej, Kolbe doszedł do głębokiego poznania bliskiej relacji między stworzonym (Maryja), a nie stworzonym Niepokalanym Poczęciem (Duch Święty). W wieku postrzeganym za wiek Ducha Świętego niektórzy współcześni autorzy traktują go jako „proroka piątego dogmatu Maryjnego”. Rzeczywiście historia potwierdza, że św. Maksymilian był pierwszym promotorem ogłoszenia Maryi Pośredniczką wszelkich łask, jak czytamy we wzmiance z 1923 roku: „Na tej prawdzie Rycerstwo Niepokalanej opiera swoją działalność. Uciekamy się do Niepokalanej i jesteśmy narzędziami w Jej rękach, ponieważ udziela Ona wszystkich łask nawrócenia i uświęcenia mieszkańcom tej łez doliny. Ponadto wyznajemy dobitnie tę prawdę w naszym akcie poświęcenia się Pannie Maryi, ponieważ każda łaska przechodzi przez Jej ręce z Najsłodszego Serca przeczystego Jezusa do nas… Módlmy się zatem, aby nasza Matka Święta przyspieszyła uroczyste ogłoszenie tego swojego przywileju…” („Immaculata”, styczeń-luty 1997).

Nic dziwnego, że nasz papież „Totus Tuus” – Jan Paweł II ogłosił św. Maksymiliana, odznaczającego się tą nadprzyrodzoną wnikliwością, „Apostołem nowej ery Maryi”.

Wyczekując uroczystego ogłoszenia Maryi Pośredniczką wszelkich łask, św. Maksymilian, na konferencji w Japonii w 1940 roku, roztropnie wymaga „więcej modlitwy i mniej dyskusji” („Militia Immaculatae”, 1999). Nie można było błędnie zrozumieć stanowiska św. Maksymiliana Kolbe odnośnie Maryi jako Współodkupicielki (Coredemptrix) i Pośredniczki (Mediatrix). Jeśli Maryja nie byłaby Pośredniczką wszelkich łask, dzieło całego jego życia, Militia Immaculatae (Rycerstwo Niepokalanej), nie miałoby sensu. Świadczy to o tym, jak ważne było dla niego, aby Kościół ogłosił tę wielowiekową naukę Maryjną. Jeśli Święty żyłby dzisiaj, niewątpliwie byłby jednym z jej największych orędowników. Jest nim teraz tak samo, orędując ze wspólnoty Świętych w niebie.

Ta fundamentalna przesłanka Mariologiczna o. Kolbe o roli Maryi jako Pośredniczki u Pośrednika objawia się i rozwija w Nowym Testamencie od momentu Jej pośrednictwa u „Źródła wszelkich łask” podczas Zwiastowania (por. Łk 1, 38), do Jej pośrednictwa w otrzymaniu cudownej łaski w Kanie (por. J 2, 1–10) i macierzyńskiego pośrednictwa u stóp krzyża – „Niewiasto, oto syn twój… Synu, oto Matka twoja” (J 19, 26–27). Te słowa konającego Zbawiciela do Niewiasty stojącej u stóp krzyża uczyniły Maryję Matką – Współodkupicielką, Pośredniczką i Orędowniczką. W momencie wypełniania się ofiary odkupienia całej ludzkości Jezus wypowiada te słowa do umiłowanego apostoła Jana, który reprezentuje wszystkich wyznawców Chrystusa Ukrzyżowanego.

Kiedy Jezus powierza Jana Maryi, a Maryję Janowi, Matka Jezusa zostaje ustanowiona nową duchową i powszechną Współodkupicielką i Pośredniczką w porządku łaski. Rola Pośredniczki łask jest jednocześnie darem wzniosłej godności dla Jego Współodkupującej Matki i zarazem uświęcającym darem dla upadłej ludzkości. Jan Paweł II to potwierdza: „Wraz z odkupieńczą śmiercią matczyne pośrednictwo Służebnicy Pańskiej przybrało nowy wymiar, gdyż dzieło zbawienia ogarnia całą ludzkość. Zatem objawia się tu w wyjątkowy sposób skuteczność jedynego i powszechnego pośrednictwa Chrystusa między Bogiem a człowiekiem” (Redemptoris Mater, n. 40).

W świetle Jej aktywnego uczestnictwa Chrystus Pośrednik udziela swej Matce daru szafarstwa wszelkich łask, będących owocem Jego zbawczej ofiary i Jej współodkupieńczej współpracy. Jest Ona Pośredniczką wszelkich łask udzielanych ludzkości, ponieważ była przede wszystkim Współodkupicielką obok swego Syna. Nie ma wątpliwości, że to kolbiańskie stanowisko Mariologiczne o Maryi jako Współodkupicielce i Pośredniczce pozostaje w jedności z autorytetem papieskim. Współcześni papieże zgodnie utrzymywali prawdę o roli Maryi jako Współodkupicielki, Pośredniczki i Orędowniczki jako część powszechnego nauczania zwyczajnego Magisterium, ze szczególnym zwróceniem uwagi na naturę pośrednictwa Maryi. Wyjątkowe uczestnictwo Maryi w rozdawnictwie łask Odkupienia Jej duchowym dzieciom, nie krępuje, lecz raczej sprzyja świadomości i wrażliwości na uniwersalność łaski, która zstępuje na rodzinę ludzką od jedynego Zbawiciela i Pośrednika (por. Lumen gentium, n. 62).

Bł. Pius IX utrzymywał, że Bóg powierzył szafarstwu Maryi skarbiec wszelkich łask: „Bóg bowiem powierzył Maryi skarbiec wszystkich dobrych rzeczy, aby każdy mógł wiedzieć, że przez Nią otrzymuje się wszelką nadzieję, wszelką łaskę i całe zbawienie” (encyklika Ubi primum, 1849). Papież Leon XIII wielokrotnie wypowiada się na temat współodkupieńczej i pośredniczącej roli Maryi, mówiąc na przykład: „[Maryja jest] skarbnikiem naszego pokoju z Bogiem i szafarką niebieskich łask”, jak również Tą, „przez którą zechciał On udzielać wszelkich niebieskich łask…” (Supremi apostolatus, 1883; Superiore anno, 1884).

Św. Pius X tłumaczy, że wyłączne prawo rozdawania łask spoczywa jedynie na Jezusie Chrystusie, lecz z powodu Jej osobistego związku cierpienia z Odkupicielem, zadanie rozdawania łask zostało powierzone Maryi Pośredniczce: „Tym źródłem [łaski] zatem jest Jezus Chrystus… lecz Maryja, jak św. Bernard słusznie zauważa, jest «przewodem» lub też szyją, przez którą Ciało Mistyczne jest złączone z Głową (Chrystusem) i przez którą Głowa wysyła moc i siłę całemu Ciału: «Jest Ona bowiem szyją naszej Głowy (Jezusa), przez którą przekazuje swemu Mistycznemu Ciału wszystkie dary duchowe»” (Ad Diem illum, 1904).

Papież Pius XI kontynuuje bogatą tradycję papieskiego nauczania dotyczącą Maryi Współodkupicielki i Pośredniczki wszelkich łask, często przywołując tę matczyną funkcję w nauczaniu Kościoła: „Nic nam nie leży bardziej na sercu niż coraz większe rozpowszechnianie nabożeństwa ludu chrześcijańskiego do Dziewicy, która jest skarbnikiem wszelkich łask wraz z Bogiem… Jezusem, «jedynym Pośrednikiem między Bogiem a człowiekiem» (Tm 2, 5) – który zechciał przybrać sobie swą Matkę jako orędowniczkę grzeszników, szafarkę i pośredniczkę łask…” (Miserentissimus Redemptor, 1928).

Papież Pius XI wskazuje, że Maryja zasługuje na tytuł Współodkupicielki, stwierdzając, że „z natury swego dzieła, Odkupiciel musiał włączyć swą Matkę we własne dzieło. Dlatego wzywamy Ją tytułem Współodkupicielki” (przemówienie papieskie do pielgrzymów z Vicenzy, 30 listopada 1933 roku). Rzeczywiście, Pius XI kilkukrotnie nazywa Maryję „Współodkupicielką” i zapewnia nas, że wszystko, co daje nam Bóg, zostaje udzielone za pośrednictwem Maryi: „Wiemy, że wszystkiego udziela nam Bóg najwyższy i najlepszy, przez ręce Matki Bożej” (Ingravescentibus malis, 1937).

Papież Pius XII uczynił swoim klasyczne określenie św. Bernarda: „Jest wolą Boga, że otrzymujemy wszystkie łaski przez Maryję”, i dodał: „niech każdy spiesznie ucieka się do Maryi” (Superiore anno, 1940). W innej encyklice potwierdza, że „uczy nas Ona wszystkich cnót, daje nam swego Syna, a z Nim wszelką pomoc, jakiej potrzebujmy, gdyż «Bóg zechciał, abyśmy otrzymywali wszystko przez Maryję»” (Mediator Dei, 1947).

Sobór Watykański II wielce przyczynia się do wyjaśnienia pośrednictwa Maryi w zbawczej roli Jezusa Chrystusa, jedynego Pośrednika, przez rozdawanie nam „darów wiecznego zbawienia. Zadanie Maryi jako Matki ludzi w żaden sposób nie przyćmiewa ani nie pomniejsza wyjątkowego pośrednictwa Chrystusa, lecz raczej ukazuje Jego moc. Lecz zbawienny wpływ Błogosławionej Dziewicy na ludzi nie pochodzi z żadnej wewnętrznej konieczności, lecz z Bożego rozporządzenia. Wypływa on z przeobfitych zasług Chrystusa, opiera się na Jego pośrednictwie, od którego całkowicie zależy i całą swoją siłę z niego czerpie. Nie krępuje to w żaden sposób bezpośredniego związku wiernych z Chrystusem, a wręcz przeciwnie, sprzyja mu” (Lumen gentium, n. 62).

Sobór Watykański II stwierdza także, że Matka Jezusa jest naszą Matką w porządku łaski, ponieważ w wyjątkowy sposób współdziałała w zbawczym dziele Odkupiciela: „[Maryja] uczestniczyła w cierpieniach swego Syna, gdy umierał na krzyżu. Zatem w wyjątkowy sposób współdziałała przez swe posłuszeństwo, wiarę, nadzieję i żarliwą miłość w dziele Zbawiciela w przywróceniu duszom życia nadprzyrodzonego. Dlatego jest Ona, w porządku łaski, naszą Matką” (Lumen gentium, n. 61).

Jest to właśnie ten pneumatologiczny wymiar powszechnego pośrednictwa naszej Matki, przejrzyście wyjaśniony przez naszego umiłowanego św. Maksymiliana Marię. Szczególną misją Boga Ducha Świętego jest „na zawsze uświęcić Kościół” (por. J 20, 22; Rz 15, 16; 1 P 1, 2). Lecz Duch Święty zdecydował dokonać swego Boskiego aktu uświęcenia, które wypływa z krzyża Chrystusowego, jedynie przez pośrednictwo Jego ludzkiej, lecz uwielbionej Oblubienicy, Maryi. Duch Święty – Osoba Boska, i Maryja – osoba ludzka, otrzymali po Kalwarii od Ojca jedną wspólną misję. Obydwoje zostali posłani, by z ofiary Odkupiciela zaczerpnąć niewysłowionych łask i uświęcać oraz przemieniać oblicze tej ziemi poprzez hojne rozdawanie darów życia wiecznego ludzkiej rodzinie.

Św. Ludwik Maria Grignion de Montfort w swym klasycznym dziele O prawdziwym nabożeństwie do Maryi wyjaśnia współpracę między Duchem a Pośredniczką w szafarstwie wszelkich łask: „Maryi, swej wiernej Oblubienicy, Bóg Duch Święty powierzył swe niewypowiedziane dary i wybrał Ją, aby była szafarką wszystkiego, co On posiada, w taki sposób, że rozdaje Ona komu zechce, ile zechce, jak zechce i kiedy zechce wszystkie Jego dary i łaski. Duch Święty nie udziela ludziom żadnego niebieskiego daru, który by nie przeszedł przez Jej dziewicze ręce. Taka jest wola Boga, który zechciał, abyśmy mieli wszystko przez Maryję” (n. 25).

Jednak św. Maksymilian ofiaruje Kościołowi jeszcze doskonalsze zrozumienie wzniosłej jedności i roli Ducha Świętego i Maryi w przedziwnym szafarstwie łask Odkupienia: „Jedność między Niepokalaną i Duchem Świętym jest tak niewypowiedziana i tak doskonała, że Duch Święty działa jedynie przez Najświętszą Dziewicę, swoją Oblubienicę. Oto dlaczego jest Ona Pośredniczką wszelkich łask udzielanych przez Ducha Świętego. A ponieważ każda łaska jest darem Boga Ojca przez Syna i przez Ducha Świętego, wynika z tego, że nie ma łaski, którą Maryja nie mogłaby dysponować jako swą własną, która nie zostałaby Jej dana w tym celu” (List do o. Salezego Mikołajczyka, 28 VII 1935).

Podaje on za przykład nierozdzielny związek między Boską i ludzką naturą w jednej Osobie Boskiej, Jezusie Chrystusie, aby wyrazić idealną więź łączącą Ducha Świętego z Maryją: „Duch Święty jest obecny w Maryi w taki sposób, można by powiedzieć, jak druga Osoba Trójcy Świętej, Słowo, jest obecna w swym Człowieczeństwie. Różnica jest następująca: w Jezusie są dwie natury, Boska i ludzka, lecz jedna jedyna Osoba, którą jest Bóg. Maryi natura i osoba są zupełnie oddzielne od natury i Osoby Ducha Świętego. Jednakże ich związek jest tak niewypowiedziany i tak doskonały, że Duch Święty działa jedynie przez Niepokalaną, swoją Oblubienicę” (ibidem).

Rzeczywiście rozróżniając pomiędzy naturami i Osobami Ducha Świętego i Maryi, św. Maksymilian nie waha się powiedzieć, że Maryja jest w pewnym sensie „wcieleniem” Ducha Świętego. Jest to próba teologicznego wyrażenia najwznioślejszego związku Ducha Świętego i Pośredniczki. „Trzecia Osoba Trójcy Świętej nigdy nie przybiera się w ciało; jednak nasze ludzkie słowo «oblubienica» zbyt słabo wyraża rzeczywistość relacji między Niepokalaną a Duchem Świętym” (Konferencja, 5 II 1941). Przeto Boski Uświęciciel przemienia ludzkie dusze w świątynie Boga, przybrane dzieci Boże i dziedziców nieba jedynie przez oblubieńcze pośrednictwo Maryi, Pośredniczki wszelkich łask. Ta nadprzyrodzona działalność opiera się na ich niewysłowionym i opatrznościowym związku.

Z powodu tak dogłębnego przeniknięcia tajemnicy Matki Jezusa Paweł VI, w swej homilii z okazji beatyfikacji św. Maksymiliana, mówił o ojcu Kolbe jako jednym „spośród wielkich świętych i jasnych umysłów, które zrozumiały, uczciły i wyśpiewały tajemnicę Maryi” (Msza beatyfikacyjna).

Mam nadzieję, że dzięki inspiracji i wnikliwości św. Maksymiliana Kolbe, jak to zostało dogłębnie uchwycone w tym znakomitym dziele, zostanie poparty ostateczny przywilej Maryi, aby wkrótce ogłoszono jako prawdę naszej wiary katolickiej, że Maryja jest Współodkupicielką, Pośredniczką i Orędowniczką, co przyspieszy, obiecany w Fatimie, definitywny tryumf Niepokalanego Serca Maryi.

Obdarowany nadprzyrodzonym wylaniem miłości, która ostatecznie ukoronowała jego życie męczeństwem, św. Maksymilian wykazywał także niezwykłą odwagę i śmiałość, co doprowadziło go do otwartej walki z masonerią.

Jakim był prorokiem! Jakże subtelnie i podstępnie wpłynęła masoneria na główne zmiany zachodzące w społeczeństwie przez środki masowego przekazu, potęgę monetarną i polityczną. To wywrotowe i tajemne stowarzyszenie spowodowało duchowy paraliż, moralny kompromis i ułatwiło humanizm laicki, który zdominował współczesny świat zachodni. Oto dlaczego św. Maksymilian wyszczególniał wolnomularstwo od samych początków istnienia Rycerstwa Niepokalanej (16 X 1917 r.) jako głównego wroga Kościoła i chrześcijaństwa, którego należy zwalczać modlitwą różańcową, Maryjną konsekracją i ofiarą naszego życia, jeśli jest to konieczne. Masoneria, sama „głowa” węża, ma zatem być skruszona stopą Niepokalanej w Jej historycznym i ostatecznym tryumfie.

Prorockie wezwanie do „mierzenia wyżej” powinno zainspirować nas do jeszcze większego rozumienia, a następnie do „bojaźni” w obliczu tajemnicy Niepokalanej Współodkupicielki, Tej, która jest Arką Przymierza między tym, co Boskie, a tym, co ludzkie, Wspomożycielką i Orędowniczką między ludzkością a Boskością, najwspanialszym i najchwalebniejszym dziełem Ojca i matczynym remedium dla Kościoła i świata w obecnym historycznym kryzysie. Niech ta bogata antologia wzbudzi w nas jeszcze większą miłość i natchnie gorliwością w głoszeniu prawdy o Niepokalanej, prowadząc ku nowej cywilizacji miłości, do ery Eucharystycznego i Maryjnego pokoju.

Dr Mark Miravalle (1)

(1) Dr Mark Miravalle, profesor teologii i Mariologii franciszkańskiego uniwersytetu w Steubenville, autor wielu książek o tematyce Maryjnej, jest prezydentem Międzynarodowego Katolickiego Ruchu Vox Populi Mariae Mediatrici.

Powyższy tekst jest fragmentem książki pod redakcją br. Francisa Mary Kalvelage’a FI Maksymilian Kolbe – Święty od Niepokalanej.