Rozdział pierwszy. O aniołach, o diabłach i o nas

O aniołach wszyscy wiedzą jedno: nie można ich zobaczyć. Cóż, oczywiście że nie można, lecz nie jest to ich najciekawsza właściwość. Wiatru także nie widzimy, lecz przecież poza tym potrafimy o nim wiele powiedzieć.

Zacznijmy więc od przyczyn owej niewidzialności aniołów. Czy widzicie siebie w całości? Widzicie swe ręce, stopy i w ogóle większą część swojego ciała, a w lustrze możecie zobaczyć swoją twarz. Lecz jest przecież w was coś więcej. Macie umysł, którym możecie zdobywać wiedzę, i wolę, dzięki której możecie dokonywać wyborów i kochać. Ale czy widzieliście je kiedyś? Nie, oczywiście że nie – ani wy, ani nikt inny. Anioła natomiast nie możecie zobaczyć dlatego, że cały składa się z umysłu i woli. Nie posiada ciała, więc nie jest widoczny. Bóg także cały jest umysłem i wolą i dlatego również Jego nie widzimy.

To właśnie ludzie mają na myśli, kiedy mówią, że Bóg jest duchem, aniołowie są duchami i duchami są również nasze dusze. Tylko duchy posiadają umysły, które służą do zdobywania wiedzy, i wolę, dzięki której kochają.

Bóg, jak mówi katechizm, jest Najwyższym Duchem.

Jego umysł jest tak wielki, że nikt Go do końca nie zrozumie. A Jego wola jest tak potężna, że może uczynić dokładnie wszystko i kochać mocniej niż możemy sobie wyobrazić. Pierwszymi istotami, które stworzył, byli aniołowie. Spośród wszystkich Jego stworzeń one najbardziej Go przypominały: potężne i cudowne istoty złożone z umysłu i woli. Stworzył je po to, by Go znały, kochały i były z Nim szczęśliwe na wieki.

Oczywiście Bóg stworzył również świat, w którym żyjemy. Stworzył wszystko, co możemy zobaczyć: słońce, morze i góry, kwiaty, zwierzęta i ptaki. Lecz nie przeznaczył tego wszystkiego do wiecznego życia.

Niektóre z tych rzeczy istnieją całkiem długo. Słońce świeci od miliardów lat i prawdopodobnie będzie świecić jeszcze przez kolejne miliardy. Góry wyglądają tak samo od setek lat, nie zmienia się też morze. Niektóre stworzenia trwają tylko przez króciutką chwilę; należą do nich na przykład motyle i kwiaty. Lecz spośród wszystkiego, co widzimy, nic nie będzie trwać wiecznie. I to jest naprawdę ogromna różnica między aniołami i naszym światem. Każdy anioł został stworzony, żeby żyć wiecznie – inaczej niż nasz świat. Tylko duchy zostały stworzone do wiecznego życia.

A co z nami? Podobnie jak aniołowie, jesteśmy istotami obdarzonymi umysłem i wolą. Nasze dusze są duchami stworzonymi do wiecznego życia. Lecz mamy też ciała, a one należą do tego świata i mają swój koniec. Wśród Bożych stworzeń jesteśmy jedynymi, które należą na poły do świata aniołów, na poły do świata widzialnego. Nasze ciała są taką samą częścią nas jak dusze, a Bóg związał z nimi szczególne plany. Niezależnie od tego kiedy umrzemy, przy końcu świata otrzymamy nasze ciała z powrotem. Zostaną nam zwrócone w tak cudowny sposób, że będą trwać równie długo, jak nasze dusze. A będzie to cała wieczność.

Tymczasem jednak jesteśmy wśród wszystkich cudownych i ciekawych rzeczy, które stworzył Bóg i które możemy zobaczyć. Łatwo zapominamy o tym, czego nie widzimy, lecz bardzo wiele przez to tracimy. Nigdy nie dostaniemy się do nieba, jeśli nie będziemy się tym interesować! A Bóg dał każdemu z nas anioła specjalnie po to, by się nami opiekował i pomógł nam się tam dostać.

Oto książka z opowieściami o aniołach obecnych w Biblii. I powie ktoś od razu:

– Powiedziałaś, że nie możemy zobaczyć aniołów, a przecie ż te wszystkie historie opowiadają o aniołach, których ludzie widzieli!

I jest to prawda. Kiedy Bóg zsyła nam anioła z wiadomością i chce, byśmy go zobaczyli, musi nam go jakoś pokazać. Lecz nawet wtedy nie widzimy samego anioła. To tylko ciało dane mu na tę okazję przez Boga, abyśmy mogli go rozpoznać. To nie jest ciało anioła; jest raczej tak, jak gdybyśmy patrzyli w obraz, przyniesiony przezeń po to, żebyśmy wiedzieli, że to on.

Pomimo to, możemy się wiele dowiedzieć o aniołach z przekazów ludzi, którym się ukazały. Zazwyczaj nie starają się oni opisać tego, co widzieli. Kiedy jednak próbują to zrobić, można się przekonać, że bardzo trudno im wytłumaczyć, jak wyglądał anioł. Ezechiel i Izajasz, których opowieści znajdują się w tej książce, opisują swoje widzenia aniołów i czytając je przekonacie się, jakie to było dla nich trudne i jak ciężko nam wytworzyć sobie w myślach obraz tego, co widzieli. Czasami, jeśli tak wynika z Bożego planu, anioł wygląda zupełnie jak człowiek, tak że nikt nawet nie zauważa różnicy. Artyści natomiast zwykle rysują ich ze skrzydłami, abyśmy mogli odróżnić na obrazie ludzi od aniołów.

Wyobraźcie sobie, że Bóg wysłał do was anioła i zechciał, abyście wiedzieli, że to anioł. Jak on by wtedy wyglądał? Prawdopodobnie przypominałby aniołów, których widziałeś na obrazach, żebyś mógł wiedzieć z kim masz do czynienia. Lecz wyglądałby o wiele bardziej wspaniale i cudownie niż na wszystkich znanych ci obrazach, ponieważ aniołowie są znacznie bardziej cudowni niż jakakolwiek podobizna stworzona ręką artysty.

Niekiedy widujecie obrazki i czytacie opowieści, w których aniołowie są przedstawieni jako bobaski albo małe dzieci ze skrzydełkami, siedzące na chmurkach. Te historyjki i obrazki nie pokazują jednak, jak aniołowie naprawdę wyglądają; opowieści o dziecięcych aniołach to bajki. Nie ma nic takiego jak anioł-dziecko. Od pierwszej chwili, kiedy Bóg je stworzył, aniołowie byli tacy, jacy są teraz i jacy zawsze będą.

Ponieważ wszystkie opowieści w tej książce pochodzą z Pisma Świętego, możecie być pewni, że naprawdę warto je przeczytać. W przeciwnym wypadku Bóg nigdy by nie pozwolił, żeby się tam znalazły.

Pierwszym aniołem w Biblii jest szatan! Oczywiście szatan jest przeklętym aniołem. Pomimo to, że anioły są tak cudowne, Bóg nie zezwolił, by zażywały razem z Nim wiecznego szczęścia w Niebie, dopóki nie przejdą czegoś w rodzaju próby. Bóg chciał, by zdecydowały, czy chcą Go kochać i służyć Mu, czy nie.

Nie wiemy jaką próbę Bóg wyznaczył aniołom, lecz wiemy, że niektórzy z nich jej nie podołali. Pewien wielki anioł odmówi ł Bogu swej służby i miłości; sam chciał, by go czczono i służono mu, jak gdyby on sam był Bogiem!

– Nie będę służył! – powiedział, a niektórzy aniołowie powtórzyli to za nim. Potem nastąpiła wielka bitwa między dobrymi i złymi aniołami.

Przywódcą dobrych aniołów był Michał, którego imię znaczy „Któż jak Bóg?”. Była to pierwsza bitwa w wojnie, która wiecznie toczy się między dobrymi i złymi aniołami. To pierwsze starcie skończyło się wypędzeniem złych aniołów z nieba na wieki. Dlatego właśnie modlimy się: „Święty Michale Archaniele, wspomagaj nas w walce”.

Złym aniołom nie dano już możliwości okazania żalu. Czy wiecie dlaczego Bóg daje nam tak wiele szans na poprawę, a aniołowie nie dostali ani jednej? Ponieważ druga szansa na nic by się aniołowi nie przydała. Kiedy aniołowie podejmą decyzję, już nigdy jej nie zmienią. Jest tak dlatego, że cokolwiek anioł zapragnie zrozumieć, zrozumie to od razu od początku do końca. Gdyby zechciał nauczyć się arytmetyki, wystarczyłoby, aby zwrócił ku niej swój umysł i od razu poznałby ją w całości. Nie musiałby się kłopotać zapamiętywaniem ile to jest osiemdziesiąt cztery podzielić przez siedem ani wykonywać nawet jednego obliczenia.

My uczymy się powoli, krok po kroku, i wiele też zapominamy. Często zmieniamy decyzje i odczuwamy żal, ponieważ za każdym razem, kiedy uczymy się czegoś nowego lub coś zapamiętujemy, widzimy wszystko trochę inaczej. Lecz kiedy źli aniołowie zdecydowali się odmówić Bogu służby i miłości, dokładnie wiedzieli co robią. Nigdy nie zrozumieją tego lepiej niż w pierwszej chwili; nigdy nie zobaczą nic nowego, co kazałoby im zmienić zdanie. Nie pozostawało nic innego jak tylko wypędzić ich na zawsze.

Diabły wciąż są duchami i muszą na zawsze takimi pozostać, ponieważ duch żyje wiecznie. Są potężnymi duchami, które nienawidzą Boga zamiast Go kochać i jakże również nienawidzą nas! My mamy szansę pójść do nieba i zaznać tam wiecznego szczęścia z Bogiem i dobrymi aniołami – szansę, którą źli aniołowie odrzucili. Dlatego zrobią wszystko, by nam w tym przeszkodzić.

Marigold Hunt

Powyższy tekst jest fragmentem książki Marigold Hunt Księga aniołów.