n_ciekawestrony.jpg

Najwybitniejszy polski uczony lub wynalazca
 

- S U P E R  G A L E R I A -


Paweł Kołodziejski

Dawno, dawno temu...


 


-  M A G I S T E R I U M  -


Pius XII

Przemówienie
o kapłaństwie katolickim


 

Naszą witrynę przegląda teraz 749 gości 
Ilość odsłon od 7 XI 2008 r. .
mod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_counter


 

 

 

 

Pasterz świata

Po raz pierwszy w polskim tłumaczeniu wspaniała, osobista książka Louisa de Wohla goszcząca w arcyciekawej serii brawurowych powieści historycznych o przygodach najwspanialszych świętych. Poznaj wyśmienitą biografię „Pasterz świata” o losach Piusa XII. Więcej...

4 niewinnych złoczyńców

„Czterech niewinnych złoczyńców” to piąta książka Gilberta Keitha Chestertona wydana przez WDS. Zawiera cztery przewrotne opowiadania kryminalne: o umiarkowanym mordercy, o uczciwym szarlatanie, o zapalonym złodzieju oraz o lojalnym zdrajcy. Więcej...

Włócznia

To już dziewiąty tom w arcyciekawej serii brawurowych powieści historycznych Louisa de Wohla o przygodach najwspanialszych świętych sandomierskiego wydawnictwa diecezjalnego - poznaj ulepszone pod każdym względem nowe wydanie bestsellera „Włócznia”. Więcej...

Twierdza Boga

To już ósmy tom w arcyciekawej serii brawurowych powieści historycznych Louisa de Wohla o przygodach najwspanialszych świętych sandomierskiego wydawnictwa diecezjalnego - poznaj ulepszone pod każdym względem nowe wydanie bestsellera „Twierdza Boga”. Więcej...

Rozniecić ogień

To już siódmy tom w arcyciekawej serii brawurowych powieści historycznych Louisa de Wohla o przygodach najwspanialszych świętych sandomierskiego wydawnictwa diecezjalnego - poznaj ulepszone pod każdym względem nowe wydanie bestsellera „Rozniecić ogień”. Więcej...

Dzieciom, które chciały żyć

Książka Doroty Sobolewskiej-Bieleckiej odpowiada chyba na wszystkie pytania kobiety spodziewającej się dziecka i dopuszczającej, niestety, myśl o aborcji. Przedstawione informacje oraz świadectwa kobiet winny łatwo odwieść ją od tego tragicznego zamiaru. Więcej...

Fałszywe drogi wychowania

„Fałszywe drogi wychowania” prof. Stefana Możdżenia to niezwykle potrzebna nowa propozycja sandomierskiego wydawnictwa diecezjalnego ukazująca zorganizowaną i wszechogarniającą rewolucję dążącą do zniszczenia rodziny – jednej z podstaw naszej cywilizacji. Więcej...

Prawdziwy mężczyzna

Kolejna nowość z WDS! Autor ukazuje dwanaście postaw odnoszących się do mężczyzny wzbogacając książkę wywiadami nawiązującymi do jej głównego tematu. Koniecznie przeczytaj książkę Kajetana Rajskiego „Prawdziwy mężczyzna… czyli kto?”. Więcej...

Religia Teilharda de Chardin

Arcyważna nowość z WDS! Napisana przystępnym językiem tradycyjnie katolicka krytyka błędnych tez uznanego kapłana, które zainfekowały Kościół katolicki. Gorąco polecamy książkę prof. Marcina Karasa „Zbawienie przez technikę? Religia Teilharda de Chardin". Więcej...

Co jest złe w świecie

"Co jest złe w świecie" to czwarta książka Chestertona wydana przez WDS. Porusza tematykę bezdomności oraz domu człowieka, imperializmu, czyli błędu na temat mężczyzny, feminizmu, czyli błędu na temat kobiety, oraz edukacji, czyli błędu na temat dziecka. Więcej...

Ziarna ocalenia

Wydawnictwo Diecezjalne i Drukarnia w Sandomierzu serdecznie poleca "Ziarna ocalenia" – trzeci i ostatni tom książki gatunku theological thriller sandomierskiego pisarza Andrzeja Sarwy z bestsellerowej "Serii ze sztyletem" o losach rodziny Semberków. Więcej...

Św. Ojciec Pio

Długo oczekiwana reedycja WDS już dostępna! To już ostatni tom drugiego, opatrzonego całkowicie nowymi okładkami, wydania niezwykle popularnej serii książek s. Frances Alice Forbes „Przyjaciele Pana Jezusa”. Poznaj książkę „Św. Ojciec Pio z Pietrelciny". Więcej...

Dobry pasterz

Kolejna ważna reedycja w WDS. Sięgnij po ósmy tom drugiego – opatrzonego całkowicie nowymi okładkami – wydania niezwykle popularnej serii książek s. Frances Alice Forbes „Przyjaciele Pana Jezusa”. Poznaj książkę „Św. Pius X. Dobry pasterz”. Więcej...

Przyjaciel młodzieży

Zapraszamy do wakacyjnej lektury już siódmego tomu drugiej – opatrzonej całkowicie nowymi okładkami – edycji niezwykle popularnej serii książek s. Frances Alice Forbes „Przyjaciele Pana Jezusa” . Poznaj książkę „Św. Jan Bosko. Przyjaciel młodzieży”. Więcej...

Drzewo Życia

Kolejna nowość w arcyciekawej serii brawurowych powieści historycznych o przygodach najwspanialszych świętych. Po raz pierwszy w polskim tłumaczeniu, w 1700 rocznicę edyktu mediolańskiego, wspaniała książka de Wohla „Drzewo Życia” o losach św. Heleny. Więcej...

Ostatni krzyżowiec

Po raz pierwszy w polskim tłumaczeniu jedno z najwybitniejszych dzieł Louisa de Wohla z serii brawurowych powieści historycznych o przygodach najwspanialszych świętych. Poznaj światowy bestseller „Ostatni krzyżowiec” o losach don Juana de Austria. Więcej...

Słownik kościelny łacińsko-polski

To prawdziwy honor i zaszczyt móc dołączyć do grona wydawców takiego wyśmienitego, ponadczasowego i niezwykle potrzebnego dzieła. To radość i duma, że ta niemal encyklopedia kościelnej łaciny może zagościć na półce każdego zaangażowanego Polaka-katolika. Więcej...

Tamtego lata - Rok 1920

Już od dziś możesz kupić specjalną, limitowaną edycję w drapieżnej obwolucie bestsellerowej powieści Sławomira N. Goworzyckiego „Tamtego lata. Zatajona historia Polaków” o wojnie polsko-bolszewickiej roku 1920. Więcej...

http://rodzinakatolicka.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/154209baner_Pasterz.jpg http://rodzinakatolicka.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/604281baner_4NiewinnychZloczyncow.jpg http://rodzinakatolicka.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/525304baner_wlocznia.jpg http://rodzinakatolicka.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/881865baner_TwierdzaBoga.jpg http://rodzinakatolicka.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/314175baner_RozniecicOgien.jpg http://rodzinakatolicka.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/996229baner_dzieciomktorechcialyzyc.jpg http://rodzinakatolicka.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/414323baner_Falszywedrogiwychowania.jpg http://rodzinakatolicka.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/122084baner_Prawdziwymezczyzna.jpg http://rodzinakatolicka.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/480664baner_Zbawienie_przez_technike.jpg http://rodzinakatolicka.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/644535baner_Co_jest_zlego.jpg http://rodzinakatolicka.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/686270baner_Ziarna_ocalenia.jpg http://rodzinakatolicka.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/651344baner___w_Ojciec_Pio.jpg http://rodzinakatolicka.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/417606baner___w_Pius_X_Dobry_pasterz.jpg http://rodzinakatolicka.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/818800baner___w_Jan_Bosko_Przyjaciel.jpg http://rodzinakatolicka.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/612582baner_DrzewoZycia.jpg http://rodzinakatolicka.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/281278baner_Ostatni_krzy__owiec.jpg http://rodzinakatolicka.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/234381baner_Slownik.jpg http://rodzinakatolicka.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/815790baner_Tamtego_Lata_II.jpg
 

Czystość – wartość czy przeżytek? PDF Drukuj Email
Ocena użytkowników: / 4
SłabyŚwietny 
piątek, 15 kwietnia 2011 20:13

Zachodnia cywilizacja uczyniła z seksu jedną z głównych wartości ludzkiego życia. Obserwowane obecnie przemiany w podejściu do seksualności dokonywały się na przestrzeni długiego czasu. 

Jedną z kluczowych ról odegrał Zygmund Freud. W 1905 roku opublikował pracę, w której uświadomił czytelnikom znaczenie seksualności w rozwoju człowieka. Kolejnym etapem „wyzwalającym cielesność” była rewolucja seksualna zapoczątkowana w 1968 roku. Systematycznie przesuwane granice wyzwolenia prowadzą do uczenia ludzi akceptacji dla zaburzeń seksualnych. Ludzki eros przestał być skrępowany jakimikolwiek normami społecznymi, religijnymi, moralnymi. Naczelną wartością stało się prawo do erotycznej przyjemności, nazywanej „szczęściem” lub „miłością”. 

Jakie są owoce tak ustawionych życiowych priorytetów? Czy na pewno sens słów „miłość”, „szczęście” jest właściwie rozumiany?

Artykuł na zasadzie przeciwności pokaże jak można „odczytywać” seksualność, by następnie kierować nią lub poddać się jej bezwolnie. Czystość lub jej brak - co niosą ze sobą? W końcu czy jest jakaś „recepta” na szczęśliwą, czyli wierną i głęboką miłość?

Czystość – na czym polega jej sens?

Porządek w dziedzinie życia seksualnego nie jest czymś gotowym, jest raczej ideą i zadaniem do zrealizowania przez człowieka. Właściwy porządek umieszcza życie płciowe w ramach instytucji małżeństwa. Równie ważna jest dojrzała, stała postawa psychiczna. Czystość jest cnotą, która kieruje popędem seksualnym, by go oddać na usługi prawdziwej miłości.

Postawa psychiczna, wyrażona pojęciem czystość „aktualizuje się w działaniu zgodnym z naturalnym porządkiem, wyciśniętym w wewnętrznej strukturze czynności płciowych i erotyki ludzkiej. Czystość obejmuje swym zasięgiem normującym i udoskonalającym zarówno pożądliwość cielesną, czyli aktualizację popędu seksualnego, jak i wyrastające na linii jego działania, uczucie miłości”.

Czystość jako cnota posiada złożony charakter. Jej rys negatywny ma charakter opanowania, hamowania, powściągliwości. Ten rys nie oddaje jednak istotnej treści czystości. Właściwą funkcją czystości jest jej rys pozytywny, czyli wprowadzanie rozumnego ładu, wskazywanie jak człowiek ma się zachowywać wobec dążeń popędu, określenie, kiedy i w jakich warunkach aktualizować go, a także podanie wymagań wobec miłości wyrastającej na jego podłożu.

Czystość jest przede wszystkim zabezpieczeniem miłości, wrogiem pożądania bez miłości, wyzwalaniem miłości od postawy użycia. Nie przekreśla ani cielesności, ani zmysłowości, lecz integruje je w miłości osobowej. „Związek czystości z miłością wypływa z normy personalistycznej, w której (...) zawiera się dwojaka treść: pozytywna «miłuj» i negatywna «nie używaj»”. Czystość opiera się, więc na wyborze wartości a nie na wyrzeczeniu. Wobec tego nie można pojąć pełnego sensu czystości, jeżeli się nie zrozumie miłości jako funkcji odniesienia osoby do osoby, funkcji nastawionej na zjednoczenie osób. Karol Wojtyła idąc za myślą św. Tomasza z Akwinu wiąże cnotę czystości z cnotą umiarkowania, która tkwiąc w ludzkiej władzy pożądawczej powstrzymuje jej zapędy. Głównym zadaniem umiarkowania jest podporządkowywanie zmysłowych poruszeń rozumowi. Cnota czystości natomiast usprawnia wolę, głównie zaś władzę pożądania do opanowywania zmysłowych poruszeń. Czystość, zatem wyzwala miłość od postawy użycia. Jednakowoż czystość nie jest spychaniem wartości seksualnych do podświadomości, nie prowadzi do pogardy ciała. Podporządkowuje przeżycia wartości seksualnych wartości osoby i miłości.

Czystość domaga się osiągnięcia panowania nad sobą. Jeżeli człowiek panuje nad swoimi namiętnościami, staje się wolny i osiąga pokój. Panowanie nad sobą jest zadaniem długotrwałym, wymaga wysiłku podejmowanego we wszystkich okresach życia. Godność człowieka wymaga, by działał on w sposób wolny i świadomy. Czystość, zatem stoi na straży osobowej godności człowieka.

Obowiązuje ona wszystkich, choć w niejednakowym stopniu. Jej praktykowanie znajduje różny wyraz, w zależności od stanu. W ten sposób wyróżnić możemy czystość młodzieńczo - dziewczęcą, narzeczeńską, małżeńską, a także dziewictwo i celibat.

Gdy chodzi o czystość młodzieńczo - dziewczęcą, to okres ten powinien być całkowicie wolny od doznań, jakie wiążą się z aktualizacją popędu płciowego. Czystość tutaj nie polega na tłumieniu seksualności, lecz rozwijaniu własnych zdolności do wyrzeczeń. Normą etyczna dla nastolatków jest, więc wykluczenie miłości cielesnej i czuwanie nad uczuciowością, jeśli się rodzi.

Okres narzeczeństwa wnosi nowe sytuacje. Osoby muszą się nauczyć duchowego oddania przy równoczesnym zachowaniu fizycznego dystansu. Niegodziwe jest współżycie seksualne, także niemoralne są te zachowania, które budząc silne napięcia seksualne prowadzą wprost do współżycia cielesnego. „Nie wchodzi tu w grę nic, co byłoby należne, co poświęcamy dla wyższego celu, ani coś, co byłoby złe, a więc zasługiwałoby na wyrzeczenie. Czystość młodzieńcza wymaga jedynie zachowania takich form odniesień we wzajemnej komunikacji obu płci, aby zachować dystans konieczny do wyboru drogi powołania związanej z małżeństwem bądź celibatem”.

W małżeństwie zmienia się rola czystości. Ma ona tutaj strzec zarówno miłości, jak i prokreacji. Stoi na straży miłości przez to, że „umacnia ona wśród małżonków jedność, strzeże wierności i trwałości wzajemnego osobowego oddania, chroni przed zdradą małżeńską”.

Jeśli chodzi o czystość wdowią, to normy etyczne są podobne do tych, które obowiązują wszystkich poza małżeństwem.

„Czystość jest cnotą, która doprowadza osobę do prawdziwej dojrzałości i uzdalnia ją do szanowania i rozwijania oblubieńczego sensu ciała”. Czystość jest nie tylko czymś dobrym, ale jest obowiązkiem moralnym wypływającym z zasady zdrowego rozsądku oraz przykazania Bożego (1). Deklaracja Persona Humana mówi: „szczególnie zaś powinni wszyscy wysoko cenić cnotę czystości, jej piękno i promieniujący blask. Ta właśnie cnota stawia w szczególnym świetle godność człowieka i otwiera go na miłość prawdziwą i wielkoduszną, niezabiegającą o własne korzyści i szanującą innych”.

Jaką rolę pełni cnota czystości i czego strzeże paradoksalnie można dostrzec również wtedy, gdy zaobserwujemy co dzieje się, gdy człowiek pogubił się w kierowaniu i rozumieniu celowości swojej płciowości.

Destrukcyjne działanie nieopanowanego popędu seksualnego

Jan Izydor Sztaudynger napisał taki aforyzm: „Tam, gdzie rządzą moje żądze, tam, niestety, ja nie rządzę”.

Człowiek opanowany przez nieczystość staje się igraszką popędu. Poczucie bezradności wobec naporu pokusy rodzi się z przemożnego przekonania, że nie można ulec pokusie, gdyż było by to szkodliwe dla organizmu. Wydaje się, że myśl Tristana Bernard „Najlepszym sposobem na to, by zwalczyć pokusę, jest jej ulec” dobrze oddaje filozofię życia osób nieradzących sobie z własną seksualnością.

Wzmożone napięcie erotyczne powoduje, że uczynki przeciwne czystości jawią się jako coś wyjątkowego. Są one postrzegane jako droga do szczęścia i zaznawania rozkoszy, która uspokaja niepokój ciała i ducha. Specyficzne zaabsorbowanie myśli rozpustnika nieczystością sprawia, że z seksem kojarzy mu się dosłownie wszystko i dlatego łatwo znajduje on okazję do grzechu. Łatwo zauważyć jak bardzo zaburzone jest to spojrzenie na rzeczywistość.

Postrzeganie świata przez pryzmat przyjemności zmysłowych prowadzi do oceniania innych ze względu na ich atrakcyjność seksualną i gotowość do podejmowania współżycia. Rodzi się wtedy gardzenie osobami starszymi i zniszczonymi przez życie, co jest znamiennym owocem mentalności, w której liczy się tylko witalność i wydolność erotyczna. Taka postawa człowieka ujawnia jego skłonności do traktowania ludzi jako zwykłego towaru do wykorzystania. Wartość człowieka zostaje sprowadzona do wymiaru cielesnego, wyłącznie w zakresie hedonistycznego nastawienia na użycie. Utylitarystyczne podejście do innych depersonalizuje także samego rozpustnika, który ocenia swoje życie przez pryzmat sukcesów w zdobywaniu kolejnych ofiar swego rozpasania.

Zdarza się i tak, że ktoś niedojrzały godzi się na współżycie z drugą osobą, gdyż myśli, że w ten sposób zdoła „uratować” kogoś, kto przeżywa poważny kryzys, kto czuje się osamotniony i niedoceniony, kto popada w problemy alkoholowe czy narkotykowe, kto oczekuje na „dowód” miłości. Człowiek dojrzały wie, że z miłości można komuś ofiarować czas, siły, zdrowie, nawet życie doczesne. Nie wolno jednak ofiarować niczego więcej! Nie można „z miłości” poświęcić komuś czystości, godności, świętości czy zbawienia. Wykorzystujący „okazje” usprawiedliwia swoją postawę słabościami innych promuje w ten sposób hedonistyczny styl życia i dąży do upowszechnienia swoich poglądów. Nadużywający seksualności nie ogranicza się tylko do zagwarantowania sobie prawa do nieskrępowanej aktualizacji popędu, ale dąży do wykluczenia i uznania za dyskryminujące wszelkie sądy oceniające jego postępowanie. Tworzące się lobby erotyczne podejmuje działania zmierzające do ułatwienia i legalizacji procederu rozpusty. Obok motywu usprawiedliwienia swojego postępowania ze strony takich ludzi, trzeba zauważyć dążenie do maksymalizacji zysku, którego źródłem jest przemysł erotyczny. Pornografia stała się potężną gałęzią przemysłu rozrywkowego, przyczyniając się do nowego zjawiska – uzależnienia od erotyzmu lub autoerotyzmu. Zamykające się koło wyuzdania i wykorzystywania prowadzi do permisywizmu moralnego i owocuje agresją wobec Boga, siebie samego i bliźnich.

Jakie są owoce tak ustawionych życiowych priorytetów? Widać je „gołym okiem” w przestrzeni społecznej: dramatyczny wzrost liczby rozwodów, wzrost liczby dzieci, które wychowywane są przez samotnych rodziców, zalegalizowanie aborcji, co doprowadziło do śmierci milionów niechcianych ludzi, epidemia AIDS. Środki antykoncepcyjne i cała antykoncepcyjna mentalność, która za nimi stoi, prowadzą do demograficznego samobójstwa społeczeństw dobrobytu. Osoby o skłonnościach homoseksualnych wymuszają na państwach zmianę definicji małżeństwa.

W czasie, gdy nie ma żadnego tabu i wyszydza się czystość seksualną, wcale nie maleje ilość dysfunkcji i nerwic seksualnych. Seksualizm zindywidualizowany do granic egoizmu, bez poczucia winy i ryzyka, nie ma nic wspólnego z wolnością i prawdziwym poczuciem szczęścia. „Proces integracji miłości opiera się na pierwiastku duchowym w człowieku: na wolności i prawdzie”. Nieograniczone poszukiwanie nowych bodźców ma charakter progresywny, otwiera drogę do chęci zaznawania coraz silniejszych podniet. Jak zauważa prof. Fijałkowski „Zubożenie przeżyć seksualnych następuje właśnie wskutek eliminowania wysiłku związanego z powściąganiem niezbędnym do rozwoju pogłębionych wielopłaszczyznowych odniesień (…). Również nasila się zjawisko niepokoju z powodu zagrażającego wyczerpania się środków wyrazu, których nie udaje się mnożyć i urozmaicać w sposób nieskończony”.

Pokonywanie złożonych skutków grzechu nieczystości nie jest łatwe i wymaga wiele czasu oraz łaski. Lepiej jest, zatem podejmować działania profilaktyczne i chronić się przed upadkiem w grzech.

Wychowanie do czystości

Ze względu na bolesne skutki nieczystości we wszystkich epokach Kościół podkreślał wagę wychowania w czystości i wielką wartość cnoty czystości. Spójrzmy na naukę zawartą na kartach Pisma Świętego i na przesłanie Katechizmu Kościoła Katolickiego.

„Panowanie nad sobą jest zadaniem długotrwałym. Nigdy nie należy uważać, że zdobyło się je raz na zawsze. Zakłada ono wysiłek podejmowany we wszystkich okresach życia. Wymagany wysiłek powinien być bardziej intensywny w pewnych okresach – gdy kształtuje się osobowość, w dzieciństwie i w młodości” (KKK 2342). „W dziedzinie czystości znane są prawa wzrostu, który dokonuje się etapami naznaczonymi niedoskonałością i dość często grzechem” (KKK 2343).

Nabywanie szacunku dla swego ciała wymaga pracy nad własną osobowością. Im bardziej osobowość jest zintegrowana, tym mniej zaburzeń w dziedzinie seksualnej. Stopień integracji osobowości zależy od zdolności opanowania emocji oraz podporządkowania całokształtu działań i dążeń ubocznych celowi wiodącemu. Nigdy zachowania seksualne nie są izolowaną funkcją narządów płciowych, lecz wiążą się głęboko z właściwościami charakteru, zdolnościami poznawczymi i decyzją woli.

Czystość chrześcijańska, jako „życie według Ducha”, jest warunkiem znajdowania mądrości i postępowania w niej. W Starym Testamencie spotykamy połączenie tych darów: „Skierowałem ku niej (tj. ku mądrości) moją duszę i znalazłem ją dzięki czystości” (Syr 51, 20). Cnota czystości służy mądrości, a mądrość dysponuje do przyjęcia daru, który pochodzi od Boga. „Dla czystych wszystko jest czyste, dla skalanych zaś i niewiernych nie ma nic czystego, lecz duch ich i sumienie są zbrukane” (Tt 1, 15). We własnym sercu człowiek uczy się mądrości ciała i rozróżnia między tym, co składa się na wieloraką prawdę ciała, a tym, co pochodzi z pożądliwości.

Najpewniejszą ochroną przed grzechami nieczystymi jest świadomość, że miłość bez seksualności wystarczy do szczęścia, ale seksualność bez miłości nie wystarczy do szczęścia nigdy.

Uchronienie lub uwolnienie się od nieczystości staje się możliwe nie z powodu lęku przed konsekwencjami grzechu, lecz ze względu na godność człowieka i powołanie przez Boga do miłości. Myśl ta pojawia się w nauczaniu św. Pawła „Czyż nie wiecie, że niesprawiedliwi nie posiądą królestwa Bożego? Nie łudźcie się! Ani rozpustnicy, ani bałwochwalcy, ani cudzołożnicy, ani rozwięźli, ani mężczyźni współżyjący z sobą, ani złodzieje, ani chciwi, ani pijacy, ani oszczercy, ani zdziercy nie odziedziczą królestwa Bożego. A takimi byli niektórzy z was. Lecz zostaliście obmyci, uświęceni i usprawiedliwieni w imię Pana naszego Jezusa Chrystusa i przez Ducha Boga naszego” (1 Kor 6, 10-11).

Czystość nie jest zrozumiała, ani możliwa dla tych, którzy nie kochają. Właśnie, dlatego nie ma czystości bez miłości. Prawdziwa miłość jest zawsze czysta i nie ma nic do ukrycia. Czystość to bycie darem dla drugiej osoby, a nieczystość to bycie złodziejem, który chce wykraść komuś godność i niewinność tak, jak złodziej usiłuje wykraść rzeczy, które do niego nie należą. Seksualność czysta to spotkanie dwóch osób, połączonych miłością małżeńską, a seksualność nieczysta to spotkanie dwóch popędów lub popędu z uległością. W „walce” o czystość nie można się poddawać.

Cnotę zdobywają ludzie z charakterem, chcący współpracować z Bogiem.

Dlatego w pedagogice seksualnej Kościoła należy nieustannie podkreślać równowagę miedzy moralnym wysiłkiem opanowania i korzystaniem z sakramentów świętych, zwłaszcza pokuty i Eucharystii. Nie ma tu mowy o pogardzie dla ciała czy płciowości. Jest to nauka o czystości serca, która „pozwala widzieć ludzkie ciało jako przejaw piękna nadprzyrodzonego; pozwala odczytywać różnice płci; (…) objawia nam, że dar jest fundamentem naszej natury”.

Modlitwa o czystość

Panie, dziękuję Ci za moje ciało, którym mogę wyrażać miłość. Dziękuję za każdy dobry dotyk, czułość i cielesną bliskość, którą otrzymuję i mogę dawać bliskim. Proszę o czystość, która jest przyjaciółką miłości.

Pomóż zachować wolność od presji erotyzmu, który niszczy i zniewala. Zachowaj we mnie wstyd, który ochroni moją godność. Jezu, z ciałem ubiczowanym, wystawionym na poniżenie, który wziąłeś na siebie całą nieczystość świata, strzeż mnie, bym nie upokarzał swojego ciała ani innych.

Pomóż, by to, co duchowe, kierowało tym, co cielesne. Boże wcielony, chcę chwalić Ciebie w moim ciele, teraz i po zmartwychwstaniu.

Patrycja Zielonka

(1) Skoro popęd stwarza liczne zagrożenia, a czystość odgrywa poważną rolę w życiu ludzkim, obowiązek zachowania czystości sam się narzuca. Natomiast normy Bożych przykazań zabraniają złego korzystania z przyjemności związanych z zaspokajaniem popędu seksualnego, pośrednio domagając się czystości.

Źródło: Życie i płodność

Komentarze (1)
1 środa, 20 kwietnia 2011 09:46
albiclar pro
Czystość jest niezbędna, chcę mieć jak największą. Jeżeli mam powołanie do małżeństwa, to nawet podczas współzycia prowadzącego do poczęcia dziecka nie chciałbym odczuwać przyjemności erotycznej, bo działa jak narkotyk, a rezygnacja z niej bardzo pomaga grzesznikom. W Niebie nie ma prokreacji i uczuć seksualnych. Odczucia przyjemności płciowej są związane z faktem płodności człowieka - gdyby rodzaj ludzki był z natury bezpłodny, to nie byłoby i popędu płciowego. Po grzechu pierworodnym popęd seksualny (zwłaszcza u mężczyzn) stał się czymś kłopotliwym, źródłem pokus. Libido wydaje mi się czymś związanym z koniecznością przedłużenia gatunku biologicznego, a nie z chęcią współudziału w poczęciu nowego człowieka, który będzie na wieki w Niebie. Dręczące nastolatków libido jawi się jako zjawisko biologiczne i nieuporządkowane, skutek przewinień moralnych (podobnie jak ból).

Dodaj komentarz

Twoje imię:
Twój e-mai:
Komentarz:
 
Start Publicystyka Publicystyka Czystość – wartość czy przeżytek?
 

WIADOMOŚCI

CIEKAWOSTKI

WYWIADY

PUBLICYSTYKA

KOMPENDIUM

LITERATURA

DZIECIARNIA