n_ciekawestrony.jpg

Najwybitniejszy polski uczony lub wynalazca
 

- S U P E R  G A L E R I A -


Paweł Kołodziejski

Księga aniołów


 


-  M A G I S T E R I U M  -


Pius XII

Przemówienie
o kapłaństwie katolickim


 

Naszą witrynę przegląda teraz 828 gości 
Ilość odsłon od 7 XI 2008 r. .
mod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_counter


 

 

 

 

Pasterz świata

Po raz pierwszy w polskim tłumaczeniu wspaniała, osobista książka Louisa de Wohla goszcząca w arcyciekawej serii brawurowych powieści historycznych o przygodach najwspanialszych świętych. Poznaj wyśmienitą biografię „Pasterz świata” o losach Piusa XII. Więcej...

4 niewinnych złoczyńców

„Czterech niewinnych złoczyńców” to piąta książka Gilberta Keitha Chestertona wydana przez WDS. Zawiera cztery przewrotne opowiadania kryminalne: o umiarkowanym mordercy, o uczciwym szarlatanie, o zapalonym złodzieju oraz o lojalnym zdrajcy. Więcej...

Włócznia

To już dziewiąty tom w arcyciekawej serii brawurowych powieści historycznych Louisa de Wohla o przygodach najwspanialszych świętych sandomierskiego wydawnictwa diecezjalnego - poznaj ulepszone pod każdym względem nowe wydanie bestsellera „Włócznia”. Więcej...

Twierdza Boga

To już ósmy tom w arcyciekawej serii brawurowych powieści historycznych Louisa de Wohla o przygodach najwspanialszych świętych sandomierskiego wydawnictwa diecezjalnego - poznaj ulepszone pod każdym względem nowe wydanie bestsellera „Twierdza Boga”. Więcej...

Rozniecić ogień

To już siódmy tom w arcyciekawej serii brawurowych powieści historycznych Louisa de Wohla o przygodach najwspanialszych świętych sandomierskiego wydawnictwa diecezjalnego - poznaj ulepszone pod każdym względem nowe wydanie bestsellera „Rozniecić ogień”. Więcej...

Dzieciom, które chciały żyć

Książka Doroty Sobolewskiej-Bieleckiej odpowiada chyba na wszystkie pytania kobiety spodziewającej się dziecka i dopuszczającej, niestety, myśl o aborcji. Przedstawione informacje oraz świadectwa kobiet winny łatwo odwieść ją od tego tragicznego zamiaru. Więcej...

Fałszywe drogi wychowania

„Fałszywe drogi wychowania” prof. Stefana Możdżenia to niezwykle potrzebna nowa propozycja sandomierskiego wydawnictwa diecezjalnego ukazująca zorganizowaną i wszechogarniającą rewolucję dążącą do zniszczenia rodziny – jednej z podstaw naszej cywilizacji. Więcej...

Prawdziwy mężczyzna

Kolejna nowość z WDS! Autor ukazuje dwanaście postaw odnoszących się do mężczyzny wzbogacając książkę wywiadami nawiązującymi do jej głównego tematu. Koniecznie przeczytaj książkę Kajetana Rajskiego „Prawdziwy mężczyzna… czyli kto?”. Więcej...

Religia Teilharda de Chardin

Arcyważna nowość z WDS! Napisana przystępnym językiem tradycyjnie katolicka krytyka błędnych tez uznanego kapłana, które zainfekowały Kościół katolicki. Gorąco polecamy książkę prof. Marcina Karasa „Zbawienie przez technikę? Religia Teilharda de Chardin". Więcej...

Co jest złe w świecie

"Co jest złe w świecie" to czwarta książka Chestertona wydana przez WDS. Porusza tematykę bezdomności oraz domu człowieka, imperializmu, czyli błędu na temat mężczyzny, feminizmu, czyli błędu na temat kobiety, oraz edukacji, czyli błędu na temat dziecka. Więcej...

Ziarna ocalenia

Wydawnictwo Diecezjalne i Drukarnia w Sandomierzu serdecznie poleca "Ziarna ocalenia" – trzeci i ostatni tom książki gatunku theological thriller sandomierskiego pisarza Andrzeja Sarwy z bestsellerowej "Serii ze sztyletem" o losach rodziny Semberków. Więcej...

Św. Ojciec Pio

Długo oczekiwana reedycja WDS już dostępna! To już ostatni tom drugiego, opatrzonego całkowicie nowymi okładkami, wydania niezwykle popularnej serii książek s. Frances Alice Forbes „Przyjaciele Pana Jezusa”. Poznaj książkę „Św. Ojciec Pio z Pietrelciny". Więcej...

Dobry pasterz

Kolejna ważna reedycja w WDS. Sięgnij po ósmy tom drugiego – opatrzonego całkowicie nowymi okładkami – wydania niezwykle popularnej serii książek s. Frances Alice Forbes „Przyjaciele Pana Jezusa”. Poznaj książkę „Św. Pius X. Dobry pasterz”. Więcej...

Przyjaciel młodzieży

Zapraszamy do wakacyjnej lektury już siódmego tomu drugiej – opatrzonej całkowicie nowymi okładkami – edycji niezwykle popularnej serii książek s. Frances Alice Forbes „Przyjaciele Pana Jezusa” . Poznaj książkę „Św. Jan Bosko. Przyjaciel młodzieży”. Więcej...

Drzewo Życia

Kolejna nowość w arcyciekawej serii brawurowych powieści historycznych o przygodach najwspanialszych świętych. Po raz pierwszy w polskim tłumaczeniu, w 1700 rocznicę edyktu mediolańskiego, wspaniała książka de Wohla „Drzewo Życia” o losach św. Heleny. Więcej...

Ostatni krzyżowiec

Po raz pierwszy w polskim tłumaczeniu jedno z najwybitniejszych dzieł Louisa de Wohla z serii brawurowych powieści historycznych o przygodach najwspanialszych świętych. Poznaj światowy bestseller „Ostatni krzyżowiec” o losach don Juana de Austria. Więcej...

Słownik kościelny łacińsko-polski

To prawdziwy honor i zaszczyt móc dołączyć do grona wydawców takiego wyśmienitego, ponadczasowego i niezwykle potrzebnego dzieła. To radość i duma, że ta niemal encyklopedia kościelnej łaciny może zagościć na półce każdego zaangażowanego Polaka-katolika. Więcej...

Tamtego lata - Rok 1920

Już od dziś możesz kupić specjalną, limitowaną edycję w drapieżnej obwolucie bestsellerowej powieści Sławomira N. Goworzyckiego „Tamtego lata. Zatajona historia Polaków” o wojnie polsko-bolszewickiej roku 1920. Więcej...

http://rodzinakatolicka.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/154209baner_Pasterz.jpg http://rodzinakatolicka.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/604281baner_4NiewinnychZloczyncow.jpg http://rodzinakatolicka.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/525304baner_wlocznia.jpg http://rodzinakatolicka.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/881865baner_TwierdzaBoga.jpg http://rodzinakatolicka.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/314175baner_RozniecicOgien.jpg http://rodzinakatolicka.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/996229baner_dzieciomktorechcialyzyc.jpg http://rodzinakatolicka.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/414323baner_Falszywedrogiwychowania.jpg http://rodzinakatolicka.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/122084baner_Prawdziwymezczyzna.jpg http://rodzinakatolicka.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/480664baner_Zbawienie_przez_technike.jpg http://rodzinakatolicka.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/644535baner_Co_jest_zlego.jpg http://rodzinakatolicka.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/686270baner_Ziarna_ocalenia.jpg http://rodzinakatolicka.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/651344baner___w_Ojciec_Pio.jpg http://rodzinakatolicka.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/417606baner___w_Pius_X_Dobry_pasterz.jpg http://rodzinakatolicka.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/818800baner___w_Jan_Bosko_Przyjaciel.jpg http://rodzinakatolicka.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/612582baner_DrzewoZycia.jpg http://rodzinakatolicka.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/281278baner_Ostatni_krzy__owiec.jpg http://rodzinakatolicka.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/234381baner_Slownik.jpg http://rodzinakatolicka.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/815790baner_Tamtego_Lata_II.jpg
 

Wielka Księga Siusiaków i Cipek PDF Drukuj Email
Ocena użytkowników: / 195
SłabyŚwietny 
środa, 10 marca 2010 14:36

Wszystkich czytających proszę o trzymanie się mocno krzeseł i o uodpornienie na pewne treści, gdyż świat obrócił się do góry nogami, a grawitacja związana z tym światem i mózgiem, który powinien siedzieć na swoim miejscu – zniknęła z niewiadomych przyczyn i mózgi co po niektórym wyparowały. 

W ramach troski o edukację seksualną dzieci, niektóre wydawnictwa nieomieszkały rozpromować cyklu książek EDUKACYJNYCH, m.in. "mała książka o kupie", "mała książka o miesiączce", "mała książka o feminizmie", "mała książka o śmierci" i WRESZCIE oczekiwane dwie pozycje zalecane rodzicom, nauczycielom oraz docelowym adresatom, czyli dzieciom "Wielka księga siusiaków" i "Wielka księga cipek". 

Dziś chciałam jednak napisać co nieco o "Wielkiej księdze cipek". Zanim to uczynię zamieszczę recezję książki i fragment wstępu do rozmowy z panią seksuolog na WP.

Ogromny sukces Wielkiej księgi siusiaków pokazał, że w temacie edukacji seksualnej dzieci i młodzieży w polskiej szkole dzieje się źle. Młodzież ma ograniczony dostęp do wiedzy o ludzkiej cielesności i seksualności, nauczyciele nie są odpowiednio przygotowani do prowadzenia zajęć wychowania seksualnego. Po siusiakach i miesiączce (Mała książka o miesiączce ukazała się we wrześniu 2009 roku) nadszedł czas na cipki! W Wielkiej księdze cipek oswajamy tematy trudne dla dojrzewających dziewcząt, ich rodziców i nauczycieli – od anatomii poprzez miesiączkę na masturbacji skończywszy. Książka powstała w wyniku rozmów autorów z dojrzewającymi dziewczynkami i ich kolegami, a także z seksuologami. Wielka księga cipek może okazać się nieocenioną pomocą na lekcjach Przysposobienia do Życia w Rodzinie i w prywatnych rozmowach, nie tylko z dziećmi.

Wkrótce w sprzedaży ukaże się „Wielka księga cipek”. To książka edukacyjna, która oswaja tematy trudne dla dojrzewających dziewcząt, ich rodziców i nauczycieli od anatomii, poprzez miesiączkę, na masturbacji skończywszy. Tytuł publikacji już teraz wzbudza jednak wiele kontrowersji. O tym, dlaczego słowo „cipka” jest negatywnie odbierane, jak obecnie wygląda edukacja seksualna w szkołach, a jak powinna wyglądać, Wirtualna Polska rozmawia z dr Alicją Długołęcką, seksuolożką i edukatorką seksualną, uczennicą prof. Zbigniewa Lwa-Starowicza. „Wielka księga cipek” jest kontynuacją "Wielkiej księgi siusiaków" autorstwa Dana Hojera. Jej odbiorcami mają być zarówno dziewczęta, jak i ich rodzice. Ma ich wprowadzać w trudną tematykę seksu i seksualności. Trudną, bo zdaniem ekspertów i samej młodzieży w edukacji seksualnej w polskich szkołach dzieje się źle. Młodzi mają ograniczony dostęp do wiedzy o ludzkiej seksualności, nauczyciele nie są odpowiednio przygotowani do prowadzenia zajęć wychowania seksualnego. Dlaczego?

Najciekawsze jest to, że dowiedziałam się od jednej osóbki mieszkającej w Warszawie, iż Empik, który szczególnie sobie upodobał propagowanie owej literatury – ma już wyczerpane nakłady Wielkiej Księgi Siusiaków. To zastanawiające, TYM BARDZIEJ, że w naszym kraju jest PRZEWAŻAJĄCA liczba KATOLIKÓW!

Okładki tych książek są wstrętne, mówiąc najdelikatniej (linki do nich zamieszczam poniżej). Treści również wstrętne, np. pada pytanie "co by było, gdyby Pan Jezus miał c***?" (wybaczcie, ale to nie przechodzi mi nawet przez myśl, więc pozwolę sobie na gwiazdki), "dlaczego Pan Jezus miał siusiaka?" i tu materializuje się nowatorski pomysł autora, bo zamieszcza on ilustrację, na której widnieje krzyż, z rozebraną kobietą, która również ma przebity bok, itp. (!!!)

To jakaś paranoja.

A już największą paranoją jest fakt, że takie książki znajdują swoich czytelników i kupców. Zastanawiam się czy rzeczywiście TAK źle jest z lekcjami dotyczącymi edykacji seksualnej, czy rzeczywiście rodzice dziś są aż TAK BEZRADNI  w tematach intymnych, by wprowadzać swoje dzieci w konieczną i potrzebną wiedzę?

Budzi we mnie niesmak fakt, że kolejny raz do takiej tematyki miesza się BOGA, podważając prawdę objawioną! Do EDUKACJI seksualnej, przez zgrabną manipulację, zaczyna się włączać kwestię EDUKACJI z masturbacji! To PARANOJA! Nie chce, by moje dzieci (jeśli Bóg da) wychowywały sie i rozwijały w takim misz-maszu i takim poprzestawianiu ról, wartości. Nie chce, by moje dzieci edukowały prymitywne książki i by to one stanęły w miejscu mojego męża i moim.

Talka

Źródło: Fronda.pl

Komentarze (65)
65 poniedziałek, 17 lutego 2014 16:16
Paulo
Skandynawia na legalu sex-córka-syn-babcia, gdy dzieci mają minimu 12 lat. Kazirodzstwo jest ok. Poligamia jest ok. Chodzenie nago po ulicy bedzie ok. Wiek inicjacjacji cel zniżyć do 6 lat lub ograniczyć. Kryptoeutanazja na legalu w Holandii. Pacjent mówi proszę o tabletkę, lekarz go zabija.
Polska jest zacofana gospodarczo bo nas zniszczyli w czacie i po wojnie. Dzięki Bogu Polska trwa i dzięki Chrześcijaństu, dzięki Zachodowi, który zawsze nas zdradzał upadniemy.
64 środa, 05 lutego 2014 19:58
Mr.Truth
Właśnie na takich forach katolicy pokazują idiotyzm swego kultu
63 piątek, 24 stycznia 2014 17:22
julka
bo najlepiej byłoby kobiecie wyjaśnić wszystkie "cipkowe" sprawy dopiero w dniu ślubu,żeby mogła być CZYSTA. czysta jestem codziennie, wiem jak się umyć. a seks przedmałżeński mi w tym nie przeszkadza. bo o to tutaj jest największe zamieszanie tak naprawdę. i jeszcze masturbacja. bo zagorzałym katolikom przez myśl przejść nie może, że da się odczuwać większą przyjemność podczas masturbacji, niż podczas modlitwy. tak, szykanujcie mnie i wyzywajcie od opętanych. szanuję ludzi wierzących, ale nie lubię gdy ktoś narzuca mi swoje zdanie. bardzo nie lubię. bądźcie sobie wierzący w swoich kościołach. ale nie mieszajcie się do innych spraw, bo nie jesteście do tego stworzeni.
62 środa, 11 grudnia 2013 09:15
Robert
Ciekawe, co na stronie katolickiej robi armia ateistów i lewaków?! :)
Chcą się czegoś dowiedzieć? Nawrócić? Coś sobie przemyśleć? Czy tylko pojątrzyć? A może ktoś im płaci za te "polemiki"?
61 poniedziałek, 23 września 2013 09:27
Jarek
Ewidentnie komentarze są pisane przez jedną natarczywą osobę, która jakby na złość autorce artykułu chce pokazać, że krytykowana literatura jest fantastyczna. Jestem pedagogiem i potwierdzam, że książki te są mikserem mózgu dla najmłodszych! Pracuję z dziećmi i nie widzę w nich potrzeby posiadania takiej literatury, która nie omieszkam dodać jest wulgarna... Drodzy rodzice czy chcielibyście by Wasze dzieci w szatni szkolnej o poranku rozmawiali czy już walili konia bądź marszczyli freda, a może jakaś koleżanka koledze zaproponuje taką usługę? Tego chcecie?
60 poniedziałek, 16 września 2013 15:49
ino ja
idz kup bo sama nie potrafisz z kulturą wyjasnić jak sie mają pewne rzeczy ,masz niski poziom więc się zachwycasz badziewiem ale powiem ci że jak dzieci będa mądrzejsze od cibie to masz gwarantowaną masakre jak one dorosną, ale wtedy tych już nie będzie aby pomagać tobie na wyprostowanie psychiki własnym dzieciom.
59 wtorek, 13 sierpnia 2013 03:12
nataLIA
boga nie ma. przestańcie okłamywać ludzi!
58 czwartek, 23 maja 2013 12:15
yaro
Patrząc po większości komentarzy, dochodzę do wniosku, że za kilkanaście lat będziemy mieli kraj zboczeńców i seksoholików. A wszystko przez głupotę rodziców. Wasze dzieci wam kiedyś podziękują wysyłając w najlepszym wypadku do domu starców, bo dla nich będziecie starym próchnem, śmieciem, które się wyrzuca. Dla waszych dzieci będzie się liczył tylko seks i własne przyjemności. Wasze dzieci nie tylko nie przestaną wierzyć w gadające węże, jak to jakiś idiota powyżej napisał próbując obrazić ludzi wierzących, ale do gadających węży dołączą jeszcze białe myszki, latające jaszczurki, hrabia von Delirium i inne tego typu zwidy. Chcesz swoje dziecko wyedukować seksualnie? Wyślij je na ulicę, pod latarnię. tam się nauczy dokładnie tego samego i to o wiele szybciej. A może jeszcze jakie pieniądze przyniesie?
57 sobota, 06 kwietnia 2013 16:16
on12
te komentarze pewnie pisze jedna osoba
56 piątek, 21 września 2012 15:04
axed
Ksiazki sa niepotrzebne izle.Niepotrzebne bo uwaga dzieci,w wieku kiedy sa najbardzoiej chlonne na wiedze powinna byc skierowana na inne obszary.Np na zasady dobrego zachowania,etyke.Dzieci powinny uzywac ruchu zorganizowanego w harcerstwie np,obozy,sport.Tymczasem te ksiazki zwracaja im niezdrowa uwage na sfere zycia zarezerwowana dla ludzi dojrzalych.Rozwody,zboczenia i brak rozrodczosci wystepuja bardziej w spoleczenstwach liberalnych niz konserwatywnych.Wczesne zainteresowanie sexem wypacza sens prokreacyjny tej strony zycia.Prokreacja staje sie niepozadanym "produktem "ubocznym.To jak ludzkosc ma przetrwac?Ludzi nie trzeba edukowac sexualnie.Dziecko dobrze wychowane bedzie zajmowac sie swoimi "dzieciecymi" problemami stosownymi dla jego wieku.Do momentu az hormony zadzialaja!Wtedy sam bedzie wiedzial co trzeba do czego przypasowac.Po co mu przyblizac ten czas?Dla tego aby jakis cwaniak zarabial na ich przyglupich rodzicach?
55 czwartek, 31 maja 2012 12:40
Adam
Toż to sabat jakiś "światłych europejskich" zboczeńów na tym blogu. Brrr
54 środa, 01 lutego 2012 12:11
Mr Katolik
Świetna książka, bo nie każdy umie spojrzeć z radością na swoje ciało, a co dopiero o nim mówić. Gdyby ludzie nie byli tacy zamknięci to nie było by tylu rozwodów czy singli.
Kraj katolicki - każdego wpisują a wpisać nie chcą.
53 czwartek, 20 października 2011 17:54
rafal
Bardzo fajna ksiazka polecam podac dzieciaka jak i samemu przeczytac :) a co do artykolu to skad bierzecie dane z tego ze to kraj katolikow ? Z frekwencj na mszy gdzie dominuja ludzie po 60 roku zycia ? Wprowadzic trzeba podatek koscielny i wyjdzie ze polska to kraj ateistow :p
W polsce wychowanie seksualne i tak raczkuje jak rodzice postanawiaja uswiadomic dziecko to zwykle ich wiedxa jest bogatsza od ich
52 środa, 28 września 2011 10:24
frodimież
hahaha :D fajne ...
coraz lepiej się zaczyna w Polsce dziać :D
oby jeszcze ludzie przestali wierzyć w baśni i gadające węże i będzie git :D
51 sobota, 27 sierpnia 2011 13:37
Buba
ksiazka suuper!! moje dzieci usmialy sie do lez. przy okazji sama sie czegos dowiedzialam. polecam ksiazke o kupie berniowi.
p.s. nie bierzcie cipek i siusiakow na serio.
50 poniedziałek, 13 czerwca 2011 12:56
albiclar pro
Precz z tymi książkami!
Nie powinny się w ogóle uklazać! Pokazują nagość, obrażają narządy płciowe (a płciowość jest miejscem szczególnego działania Ducha Świętego). Tam są wulgaryzmy! Wulgaryzmy w książce dla dzieci? Wstyd!
Stanowcze NIE dla nich! NIE, NIE i jeszcze raz nie!!!
49 piątek, 08 kwietnia 2011 06:10
Dzień Dobry,
Brak edukacji seksualnej powoduje później, że przychodzi 42 letnia kobieta do spowiedzi i mówi ku uciesze spowiednika: "nieskromnie się bawiłam" co oznaczać ma masturbację.
Zamiatajcie dalej pod dywan, i dziwcie się że wiara słabnie
48 piątek, 01 kwietnia 2011 08:32
Alicja
Gratuluję Pani Urszulo[21], myślałam, że nie ma już normalnych ludzi w tym kraju. Świat zwariował na punkcie seksualności.Jak to można wszystko zohydzić.Pozdrawiam Panią bardzo serdecznie. Niedobrze się robi od czytania tych komentarzy.
47 wtorek, 08 marca 2011 21:45
Anastasia
W tej książce jest jeden poważny błąd. Czemu mają służyc nazwy genitaliów w innych językach, historie o nich? Jeśli rodzic czyta dziecku tę książkę, to w końcu dziecko zacznie przekraczac swoją granicę intymności, a to służy rozumieniu seksu jako tylko coś przyjemnego, obojętnie z kim. Nie można sportowo podchodzic do seksu, to przecież ukoronowanie miłości.
46 poniedziałek, 24 stycznia 2011 12:18
Tikru
Z tego co mi wiadomo, to jednym z darów Ducha Świętego, a przede wszystkim, darem od Boga i umiejętnością, do zdobywania której jesteśmy zobowiązani, jest rozum, wiedza, mądrość...
Kto powiedział, że siusiaki, cipki i masturbacja jest zła?
Złe są jedynie chore poglądy na ten temat. Jest też możliwe uzależnienie się od seksu czy masturbacji ale jakby nie było, jest to etap w rozwoju każdego człowieka. Każdego, nawet księdza, siostry zakonnej czy papieża...
I pomyślcie coś niewyobrażalnego dla Was... Jezus tez był człowiekiem i miał siusiaka...
45 środa, 29 grudnia 2010 18:32
Slayer
Nie zgadzam się!
Uważam, że książka pt. "Wielka Księga Siusiaków" jest świetną lekturą dla młodzieży. Napisana jest przystępnym językiem.
W naszym kraju ciężko jest o edukacje seksualną. Nie wyobrażam sobie mieć 20 lat i nie wiedzieć nic o swoim ciele. Bardzo dobrze, że istnieją takie książki.
Jak taką wiedzę ma przekazać samotny ojciec swojej dojrzewającej córce?
Od uświadamiania jeszcze żadna kobieta w ciążę nie zaszła. Dziecko, jeżeli już, jest efektem "chcicy" młodzieży, a nie wiedzy o własnym ciele...
44 środa, 29 grudnia 2010 11:55
Katarzyna
Te broszurki, zarówno Wielka Księga Siusiaków, jak i Wielka Księga Cipek, jak i Książka o kupie, są beznadziejne.
Autorzy, kontrowersyjni i cwani, zarabiają masę forsy na ludziach, ktorzy nie dorośli do roli rodziców, skoro nie potrafią bez wulgaryzmów pogadać ze swoimi dziećmi na temat ciała, dojrzewania itp.
Jestem osobą, dla której Kościół mógłby nie istnieć, tak a propos, i uwielbiającą seks.
43 sobota, 25 grudnia 2010 19:04
ljf
zaszyj sobie, będzie po kłopocie
42 poniedziałek, 06 grudnia 2010 10:24
Jarosław
Jestem dorosłym mężczyzną posiadam 2 dzieci i uważam że te książki są świetne jeśli chodzi o edukacje dzieci.
Wole żeby uczyły się o swojej cielesności z takich książek niż od kolegów i koleżanek z podwórka.
Edukacja seksualna w szkołach jest na bardzo niskim poziomie, źle prowadzona a przede wszystkim za późno.
Jeśli o kościół chodzi to jeśli od niego mało by zależeć wychowanie moich dzieci to by moja córka mając lat 25 nadal nie wiedziała jak się nazywają narządy rozrodcze u kobiety.
Kościół zawsze wciskał ciemnotę ludziom .
41 sobota, 04 grudnia 2010 19:05
Pipinka
Te książki są cudowne. Nie uważam żeby było w nich coś ordynarnego! No bo jak inaczej nazwać np genitalia dziewczyny? mamy owijać w bawełnę i mówić dzieciom że przyniósł je bocian czy że wyszły z kapusty. A później jak dostaną miesiączkę wielkie oczy i mnóstwo wstydu?! Jestem katoliczką i uważam że dzięki tej ksiażce wszysko bedzie jasne. A ap-ropo rozważań dlaczego Pan Jezus nie miał np. ciała kobiety a nie mężczyzny. Każdy się nad tym zastanawiał a głupie jest robienie z takich tematów wielkiego tabu!!! osoba która to pisała ma klapki na oczach i jest typowym dewotem!!!!
40 sobota, 20 listopada 2010 21:23
Anastasia
Książki są bardzo dobre i chętnie kupie je moim dzieciom. Nie mam zamiaru odcinac ich od tego co ludzkie. Paranoją jest spojrzenie autora.
PS.
Jestem ateistką i śmieszy mnie takie zachowanie :)
39 poniedziałek, 25 października 2010 18:41
Eltor
Wydaje mi się, że autorka niewiele miała do przekazania. Ktoś, kto ma coś mądrego do powiedzenia nie musi uciekać się do pisania ("krzyczenia") przy użyciu capslocka by osiągnąć cel.
Artykuł na bardzo niskim poziomie - również warsztatowym.
Co do posłuszeństwa Kościołowi Katolickiemu, to więcej mógłby powiedzieć Giordano Bruno, płonąc na stosie za to, że odważył się mówić, iż Ziemia nie jest płaska, lub Galileusz, który np. jeszcze w 1990 r. oficjalnie był heretykiem. Hipokryzja polega na tym, że nikomu z wysokich dostojników kościelnych nie przyszłoby do głowy zrezygnować z telewizji satelitarnej lub GPS, choć przecież m. in. ci dwaj byli również praojcami tych rzeczy.
Po prostu czasem (zawsze?) nie warto słuchać tego, co ma Kościół do powiedzenia w kwestiach innych, niż wiara.
38 poniedziałek, 11 października 2010 10:33
Katarzyna
Seks i cielesnośc nie są tabu dla kościoła. Kościół naucza ze są dobre i piękne, ale ta książka i ilustracje w niej se są wulgarne i uwłaczające uczuciom religijnym. Naga kobieta na krzyżu była dla mnie podobną profanacją co twarz madonny w obrazie Jasnogórskiej. Pewne rzeczy i obrazy wymagają szacunku. Dlaczego ja chrześcijanka mam ośmieszac z innymi Symbol Zbawienia. żeby byc ok. Muzełumanie po publikacji Machometa w turbanie z bomby dokonali kilku zamachów.Jednak nie rozumiem, czemu kiedy bronię swojej wiary i grzech nazywam grzechem i idąc za nauką biblii np. homoseksualizm nazywam obrzydliwością w oczach Boga jestem nazwana homofobem, dewotą, choc jedynie cytuję pismo św, a kiedy inni obrażają w mojej obecności Boga w którego wierzę, profanują krzyż, to wszystko jest w porządku? Dlaczego mam byc tolerancyjna i cicha, gdy inni mają prawo do różnych poglądów. Ciekawe dlaczego to prawo działa w jedną stronę?
37 wtorek, 21 września 2010 09:50
sylwia
A czy Bóg ma siusiaka? Dlaczego nie cipeczkę?Zawsze mnie to intrygowało.A może ma jedno i drugie.Tylko po co mu skoro nie siusia ani nie uprawia seksu.
36 niedziela, 19 września 2010 20:35
ela
Wielka księga Siusiaków jakos nie jest obrazliwa a jak mieli nazwac ksiege cipek? trzeba uswiadamiac dzieci
35 poniedziałek, 06 września 2010 17:20
Mirek
nie powinno się mówić o jakimkolwiek obrażania Boga w tej książce z tego powodu, że jak jest w artykule gdyż co by było gdyby Jezus... To jest zwykłe gdybanie i prawdopodobnie(nie czytałem tej książki) przedstawia alternatywną przeszłość. Dlaczego są tu także wypowiedzi typu "te słowa obrażają naszą religię"? Gdyby były wulgarne to chcąc czy nie chcąc były by objęte cenzurą i treści w nich chyba poprawne tzn. spełnią swoją role czyli wyedukują młode pokolenie w "TYCH" sprawach.
34 wtorek, 31 sierpnia 2010 11:58
Monika
Przykro czytać te wszystkie wypowiedzi "pseudo-katolików" i "praktykujących wierzących" którzy jawnie sprzeciwiają się temu czego naucza Kościół Katolicki i radośnie akceptują "literaturę edukacyjną" która de-facto Kościół zohydza i ośmiesza. Nie wiem czy dokładnie rozumieją co to znaczy "katolik" i "praktykujący wierny", bo raczej zachowują się jak przeciwnicy Kościoła. Owszem poglądy można mieć różne i nie zgadzać się z nauką Kościoła, ale nie można się wówczas nazywać katolikiem i wypisywać takich bzdury na portalu bądź co bądź katolickim.
W pełni zgadzam się z autorką artykułu - nie chciałabym, aby moje dziecko kiedykolwiek spotkało się z tego rodzaju literaturą - współczuję tym dorosłym, którzy zobaczyli w niej jakieś wartości...
33 poniedziałek, 16 sierpnia 2010 19:34
piotr
Proszę zauwazyc ze te bogobojne kobiety, takie skromne i katolickie , to sa takie skromne nie dlatego ze sa tylko. dlatego ze nikt ich nie chce! Sorry ale taka jest prawda. Niejedna z tych dewot jak by przystojny facet zwrocil na nie uwage to by oszalaly i okazalo by się nagle ze sa demonami opętanymi przez sex.
32 poniedziałek, 09 sierpnia 2010 10:27
kwiatuszek
Co do końca materiału - Twoje dzieci nie muszą się tymi książkami edukować. Taką książkę może kupić rodzic swojemu dziecku jeżeli tego chce. Nikt go nie zmusza. Dla mnie chore jest to, co tu jest powypisywane. To oburza tylko takich ludzi, którzy, chyba zapomnieli jak to jest w kościołach, w plebaniach. To oni tworzą chore stereotypy, których nie powinno być, a sami robią rzeczy, których im kategorycznie nie wolno (wiadomo o co chodzi, nawet teraz jakis ksiadz robi dziecko siostrze zakonnej), choć to rozumiem, bo to tylko ludzie.
Jezus też miał penisa i czy coś w tym złego ? :)
31 środa, 14 lipca 2010 16:28
marko
Żyjemy w wolnym kraju i jestesmy ludzmi posiadającymi wolną wolę. Czy nie czas na to by zamiast ciągłej ostrej krytyki rzeczywistości - zacząć od siebie?
Co do artykułu pragnę podkreślić, iż ksiązka nie jest atakiem na religię!!! Więc dlaczego tak ją traktujemy. Słowo cipka i siusiak - to nie wulgaryzmy - tak zbudowany jest nasz język. Natomiast jeśli chodzi o kwestię Jezusa - autor uwidacznia problem Boga - pojmowanego jako ON - ten - w domyśle mężczyzna. Jest to ciekawa i mądra polemika - ukazująca problem sytuac ji i dyskryminacji kobiet w naszej kulturze a także w religii. Kobieta jako zakonnica, dobramatka, trzymająca ognisko domowe. Jedna włściwa droga, jeden stereotyp.
30 środa, 30 czerwca 2010 21:30
Simon
"to katoliczki nie mają cipek?" mi ten komentarz wystarczyl...... mało słów a wiele treści.....
Gratuluje !
A "czarnej kościelnej mafii" wara od polityki i spraw bliskości.
P.S. Co by bylo gdyby Jezus mial cipkę ?
29 piątek, 25 czerwca 2010 18:00
Frydka
Oj a potem mamy dzieci z "słoneczka",bo z naszymi dziećmi nie rozmawiamy.W szkole brak kadry przeszkolonej do rozmów na tematy sexu.Na lekcji wdż -na zadawane pytania nauczyciele nie potrafią odpowiedziec uczciwie (wstyd, skrępowanie ,brak w edukacji na temat sexu).Na pytanie córki o pojawiajace sie rozstępy na szybko rosnącym biuście uslyszała od Pani ,ze tylko kobiety w ciąży dostają rozstepów -nauczyciel wstracił w jej oczach autorytet. A szkoda bo przecież dziś 11 letnie dziewczynki dostaja okres a 14 latki zostają rodzicami.Dzieki takim książką rozmawiamyz córką o sparwach dojrzewania bez skrępowania.Moze dzieki temu nim wpadnie na pomysł zabawy w "słoneczko " itp 10 razy sie zastanowi jakie mogą byc konsekwencje.A dzieki takim wydawcą mam nadzieje iż cześć naszych dzieci będzie bardziej świadoma, miała większy szacunek do samych siebie i swojego ciała .Świadomym rodzicom polecam "Encyklopedia nastolatki "Aleksander Minkowski. frydzia
28 piątek, 11 czerwca 2010 13:28
Babilon is fallin'
Ohyda. Moje dzieci nie będą musiały sięgać po takie uproszczone bzdury. Żal mi tych pozostałych.
27 czwartek, 10 czerwca 2010 13:59
monika
Nie dziwi mnie zamieszczony tu ale również kompletnie się z nim nie zgadzam. Żyjemy w świecie, w którym już każdy trzylatek ma dostęp do internetu i potrafi świetnie z niego korzystać. Czy tam nie znajdzie gorszych tresci? Znajdzie wytłumaczenia na pytania, które mogą jedynie zepsuc jego spojrzenie na seksualność. grafika w książce jest przyjazna, nie są to dostepne na każdym kroku pornograficzne zdjęcia!! Gratuluje Urszulce, która doświadcza swoje dzieci, ale chyba równiez nie ma pojęcia po co sa takie zajęcia!! Większośc uczniów nie rozmawia z rodzicami na takie tematy, a ja na wychowaniu do życia w rodzinie uczyłam sie np. przewijania niemowlaka. Faktycznie okropne...
Ksiązki nie są potrzebne, są złe i kłamią zdaje sie mówić artykuł, więc dlaczego cipka została zamieniona gwiazdkami a siusiak widnieje bez przeszkód???
26 poniedziałek, 07 czerwca 2010 22:23
Robert
Ja też jestem katolikiem i co z tego ?
Mój syn ma w tej chwili 13 lat i od razu kupiłem mu obydwie książki . Czuję , że zyskałem w nim jeszcze większego przyjaciela :)
On mnie oceni czy zrobiłem dobrze czy źle jak już sam zostanie ojcem .
25 poniedziałek, 07 czerwca 2010 14:55
Mirek
Jestem katolikiem i oczywiscie kupie te ksiazki. Sa potrzebne. Bóg to jest to w co wierze a nie księża,blokujacy jezdnię/ wczorajsza uroczystość / na pokaz
Pieklo bedzie wyłozone księżmi a ich dusze potepione. Sex to wazna sprawa dla kochajacych sie ludzi. I sutannowym zbocvzencom wara od tego
24 niedziela, 06 czerwca 2010 18:09
...
Według mnie jest to świetny pomysł. Nastolatki po prostu wstydzą się chodzić do rodziców i rozmawiać z nimi otwarcie na takie tematy, dlatego uważam lekce wychowania seksualnego za bardzo dobry pomysł. Większości dowiadujemy się od swoich 15-letnich kolegów, a rodzice...no cóż.
P.S. Mam lat 14
23 sobota, 05 czerwca 2010 08:47
Arek
Najbardziej przykre jest to, że tak ogromnej części naszego polsko-zaściankowego społeczeństwa obca jest tolerancja, otwartość i zrozumienie współczesnego świata. Sam jestem katolikiem ale nie uważam, żeby tylko z tego powodu zachowywać się jakby ominęło nas Oświecenie...
Pani Talko, jest Pani przykładem tej niereformowalnej części społeczeństwa, która miejmy nadzieję, na drodze ewoluowania przyrody, kiedyś wyginie.
22 środa, 02 czerwca 2010 19:29
Iron
Ja nie moge, to że większośc w naszym kraju to katolicy nie znaczy że takie książki mają byc zakazane. Jakoś nie krzyczycie tak kiedy konstytucja jest jawnie łamana poprzez wieszanie krzyży w urzędach, szkołach i przymusowe indoktrynowanie w szkole i przedszkolu przez księży i katechetki na obowiązkowych lekcjach religii.
21 poniedziałek, 24 maja 2010 18:17
Urszula
Coś nieprawdopodobnego. Do chwili obecnej miałam poczucie życia w chociaż częściowo normalnym kraju, a teraz poczułam się jak w Szwecji. Bardzo się cieszę, że napisałam, iż nie życzę sobie, aby moje dzieci brały udział w lekcjach tzw. wiedzy o życiu w rodzinie. W końcu żyją w rodzinie i z mężem odpowiadamy na wszystkie ich pytania, także te związane z seksualnością i związaną z tym odpowiedzialnością. Te książki to po prostu koszmar i całkowity brak gustu.
20 niedziela, 23 maja 2010 15:10
Elemelek
Tak, tak. Potem dziwcie się, że dzieci mają dzieci (wynik braku edukacji seksualnej? Błąd. Spójrzcie na Wielką Brytanię), że młodzi ludzie nie chcą mieć dzieci, że uważają seks za najważniejszą rzecz w relacjach mężczyzny i kobiety, że to najpiękniejszy rodzaj doznania (może, jak ktoś sprowadza wszystko do doznań cielesnych i załatwiania swoich potrzeb fizjologicznych). Te książki JUŻ zachęcają dzieci do tego, żeby swoje emocje i uczucia wyrażały cieleśnie, nie osobowo. Uczą, że miłość nie istnieje, jest tylko seks, a największym autem i powodem do dumy u mężczyzny jest posiadanie członka, który sprawia, że kobiety należą do niego. Nie ma się co potem dziwić, że młode dziewczyny dają się bić rówieśnikom, macać, traktować jedynie jako obiekt wyładowania swoich potrzeb. Naprawdę świetnie książki, ale tylko jeśli czyimś życiowym celem jest znalezienie punktu G dzięki pornoedukacji. ;>
19 niedziela, 23 maja 2010 12:27
anna
Nie kupie zadnej z ksiazek pana Hojera. Nie dysponuje on bowiem fachowa wiedza, nastawil sie raczej na sensacje. Byle sie sprzedalo. Bylam na stronie tego autora, poczytalam troche.
Osobom, ktore zarzucaja autorce artykulu pruderie i hipokryzje, proponuje, aby najpierw zapoznaly sie lepiej z tematem. Nieustannie dziwi mnie ludzka naiwnosc-ze w takiej Skandynawii (w ktorej mieszkalam 7 lat) to jest nowoczesnosc, a u nas zascianek. Och, od razu dzieki tej ksiazce powialo wielkim swiatem, do ktorego niektorzy tak tesknia, a ktorego nie znaja.
18 sobota, 01 maja 2010 23:57
nn
Rzeczywiście książki we mnie osobiście wywołują jakieś takie zniesmaczenie. Mam ciekawskiego trzylatka, i zapewniam WSZYSKICH RODZICÓW, że można Dziecku normalnie wytłumaczyć seksualność człowieka, funkcje narządów rozrodczych itd., subtelnie, po swojemu, malutkimi kroczkami, w tempie jakie narzuca dziecko, nie korzystając przy tym z takich dziwnych pozycji...
Książki wg mnie spłycają pewne kwestie, sprowadzają seksualność człowieka do tematu bardzo powszechnego, a przecież jest to sfera intymna... Dodatkowo temat masturbacji to już ogromna przesada, no i dywagacje zw. z Jezusem obrażają moje uczucia religijne.
17 sobota, 01 maja 2010 23:14
shahzada
dobre, smieszna ksiazka ale zarazem ciekawa :) a bog nie istnieje porabalo was?
16 wtorek, 20 kwietnia 2010 21:14
Borys
Na bioli pani nam tłumaczyła że sex to wędrujące plemniki czy też może lecące plemniki (niczym statek kosmiczny) do komórek jajowych. Chore jest to, że nauczyciele boją się powiedzieć np. " mężczyzna ma penisa a kobieta waginę". Myślę, że taka książka o "cipkach" to rzecz dobra dla nauczyciela( przede wszystkim od biologi). I sorry za błędy ortograficzne jestem słaby z języka Polskiego;-)
15 wtorek, 20 kwietnia 2010 13:43
Marta
Bardzo słabo!Nie dość,żeTo przetw.z"Monologi Waginy" toJeszcze przekręcone w żenujący sposób.Męski sposób!Bo coś stylu:Siusiaki rządzą światem, ale nie zawsze tak było"-jest przejawem dyskrymin.kobiet.Młoda dziewcz.w tym momencie jest inform.o swojej podległości wobec mężczyzn(siusiaków)co wcale nie jest prawdą!Silne kobiety nie mają wpajanej teorii od dziecka,że mężcz.rządzą światem! Ten stereotyp skreślił przyjemność czyt.ksią już na początku.Zabrakło także przesłania i przykł.o tym,że cudownie jest być kobietą,mimo niespr. jaką mamy w postaci okresu i z tym związanych nieprzyjemn.Można było tymwynagrodzić na koniec dziewcz.Te wszystkie przygnębiające rzeczy,które autor opisywał przez większ.Książki.Po takich tekstach dziewcz. żałuje że nie urodziła się chłopcem.Żenada.Także powinny się pojawić także przykłady silnych kob.np.w mit.,a nie tylko opis traktowania kob.które wgKsiążki były gratisowym dodatkiem natury.
14 poniedziałek, 19 kwietnia 2010 15:34
slidexman
"Młodzi mają ograniczony dostęp do wiedzy o ludzkiej seksualności" a to internet im sie skonczyl? zreszta czytac o seksie to nie to samo co uprawioac sex dlatego uwazam pomysl wychowania seksualnego w szkolach jest chory
13 poniedziałek, 19 kwietnia 2010 10:23
Magdalena
Edukacja seksualna - ważna rzecz - ale obrażać Pana Boga przy okazji? Skandal.
Chociaż budowa kobiety i mężczyzny nie różni się między osobami wierzącymi a niewierzącymi - to UMIEMY CHYBA SUBTELNIEJ mówić na tematy intymne?
Czy jeśli Polacy polubili hamburgery, to czy musimy naszą wiedzę i wiedzę naszych dzieci opierać na książkach autorów AMERYKAŃSKICH?
Jaki zły wpływ mają hamburgery na dzieci? Sami widzimy - ogromna otyłość w USA, u nas też rośnie. Więc może nie wszystko co takie "fajne" - warto podsuwać naszym dzieciom?
12 sobota, 17 kwietnia 2010 23:06
kum
No najlepiej powiedzieć dziecku, że ma tam "ten tego" i zupełnie nie poruszać tematu. Potem się dziwią, że tak wiele młodych matek "No bo za pierwszym razem to nie, a co to dni płodnie to nie wie". Gdzie my żyjemy? A co do pytania o Jezusa i cipkę to co w tym złego? Dzieci nie pojmują świata tak płytko jak tutaj przedstawiono. Dla chłopców to dziwne, że dziewczynki nie mają siusiaka i nie pojmują tego jako element seksualności. A skąd dziecko ma wiedzieć, że Jezus był mężczyzną i co to tak naprawdę znaczy? I dlaczego akurat mężczyźni nie mogą mieć cipki? Z biologicznego punktu wiedzenia kobieta może mieć siusiaka, bo istnieją przypadki osób o chromosomach XX (kobieta), które są mężczyznami, bo akurat ich chromosom Y postanowił mieć dłuższe ramię i wyglądać jak X. Dzieciom jest potrzebne proste wytłumaczenie takie, jakie jest zawarte w książce. Osobiście czytałam książkę o kupie i byłam zachwycona i sama się przy tym uśmiałam.
11 wtorek, 13 kwietnia 2010 13:52
Cipka
"Najciekawsze jest to, że dowiedziałam się od jednej osóbki mieszkającej w Warszawie, iż Empik, który szczególnie sobie upodobał propagowanie owej literatury – ma już wyczerpane nakłady Wielkiej Księgi Siusiaków. To zastanawiające, TYM BARDZIEJ, że w naszym kraju jest PRZEWAŻAJĄCA liczba KATOLIKÓW!" - cały ten tekst, a szczególnie to zdanie, "To jakaś paranoja."
10 czwartek, 08 kwietnia 2010 17:46
M.
po przeczytaniu uwazam ze 'wielka ksiaga cipek' jest swietną ksiażką, jesli chodzi o edukację dzieci. jest napisana przystępnym językiem, zawiera nie tylko treści dotyczące seksualności ale również ciekawostki o pozycji kobiet w przeszłości. stwierdzenie, że dygresja o Jezusie zakrawa na obraze, jest zdecydowaną przesadą ze strony autorki.
9 środa, 07 kwietnia 2010 15:37
Michał
Prawda objawiona to Nowy Testament (Jezus). Książeczka jest lekko zwulgaryzowana choćby przez samą okładkę. Poza tym przedstawienie naszego Pana jako kobietę to herezja religijna. To portal katolicki a nikt nie znalazł poza autorem w tym problemu!
8 wtorek, 06 kwietnia 2010 18:34
Jo1976
autorce proponuje najpierw przeczytać obie pozycje ze zrozumieniem, przyjrzeć się ilustracją w książkach...ja po przeczytaniu obu pozycji uważam, że może i nie są to dobre lektury dla 10- latków ale dla 12-latków to na pewno...zdecydowanie gorszych rzeczy dowiadują się od znajomych w szkole bądź na podwórku ;)))
Pozdrawiam życząc przyjemnej lektury
7 wtorek, 06 kwietnia 2010 10:51
Rafa
Czyli wolisz, żeby Twoje dzieci seksualności uczył ksiądz tak jak w Irlandii? ;) No wybacz, ale dzieci nie rodzą się z taką wiedzą, a w Polsce rodzice najzwyczajniej nie umieją o tym rozmawiać z nimi. Kościół także w tym nie pomaga. To powinno być także poruszane na naukach przedmałżeńskich.
6 niedziela, 04 kwietnia 2010 18:53
Kuba`
Cóż...przykro mi czytać taki artykuł w XXI wieku. Oznacza on tylko jedno. Autorka nie do końca pojmuje swoją wiarę,jej ogromną wszechstronność i otwartość na nowe rozwiązania (pomijając "twarde" zasady, z których większość jest akurat dobra).Niestety pachnie to hipokryzją i pruderyjnością. Oby mniej takich odbiorców,ale oczywiście każdy ma prawo do własnego zdania.Dla mnie osobiście (jako praktykującego wiernego:) ) obie pozycje są nowoczesne i bardzo dobre. Pozdrawiam serdecznie
5 czwartek, 25 marca 2010 16:57
mj
chyba nie wszyscy zrozumieli artykuł :/
4 niedziela, 21 marca 2010 18:29
Kulebiak
A co to jest prawda objawiona? Chyba łatwiej ją podważyć niż fakt, że ciraca co drugi człowiek ma cipkę.
3 czwartek, 18 marca 2010 22:58
bekon
no ale gdzie te linki?
2 wtorek, 16 marca 2010 13:12
dzikatoto
to katoliczki nie mają cipek?
1 wtorek, 16 marca 2010 10:24
Samasia
A ja niedługo właśnie idę kupić obie pozycje (a może nawet całą serię), bo nie chcę, żeby moje dzieci w przyszłości musiały dojrzewać w zupełnej nieświadomości i braku akceptacji własnego ciała. Cipka i siusiak to nic złego i chcę, żeby to wiedziały.

Dodaj komentarz

Twoje imię:
Twój e-mai:
Komentarz:
 
Start Publicystyka Publicystyka Wielka Księga Siusiaków i Cipek
 

WIADOMOŚCI

CIEKAWOSTKI

WYWIADY

PUBLICYSTYKA

KOMPENDIUM

LITERATURA

DZIECIARNIA