Najpiękniejsze modlitwy Maryjne. Rozdział czwarty

Akatyst. Wybitny hymn liturgiczny

Akatyst jest wybitnym tekstem liturgicznym wschodniego Kościoła, długą poetycką kompozycją po mistrzowsku zaaranżowaną dla uczczenia tajemnicy Matki Bożej. Zgodnie z naturą liturgii – będącej jednym ze sposobów doświadczenia sacrum, i angażującą całą osobę (ciało i duszę, umysł i serce), by prowadzić nas do nadludzkiego zjednoczenia z Bogiem – ten zachwycający wyjątek z liturgii uwielbienia, ma pomagać w przeżywaniu eklezjalnego momentu mistycznego doświadczenia w uczczeniu Maryi.

Niewątpliwie jest to jedna z najpiękniejszych pieśni Maryjnych wszechczasów, dzieło literackie pierwszej kategorii i arcydzieło liturgiczne o znaczeniu eklezjalnym. Jako takie, jest ono równe modlitwie „kontemplacyjnej”.

Pieśń ta nosi jeden tytuł – biorący początek z rubryki liturgicznej i przybrany za nazwę własną. Po grecku, nazwa akathistos oznacza „nie siedząc”, czyli „na stojąco”. Toteż jest to rodzaj pieśni, którą w przeciwieństwie do innych wschodnich pieśni liturgicznych, należy śpiewać i słuchać na stojąco, tak jak Ewangelię – jako wyraz, tak zewnętrzny, jak i wewnętrzny, czci dla Wcielenia Syna Bożego zwiastowanego przez anioła.

Pierwotnie skomponowany na Zwiastowanie, Akatyst śpiewa się w całości w liturgii bizantyjskiej w piątą sobotę Wielkiego Postu, znaną jako „sobota Akatystu”. Częściowo jest śpiewany także we wcześniejsze soboty Wielkiego Postu.

Ostatnie badania naukowe przyjmują za datę powstania kompozycji drugą połowę V wieku lub pierwszą połowę VI. Jej autor nie jest znany, chociaż przypisywano ją Grzegorzowi z Pizydii (zm. 630), patriarsze Sergiuszowi (630–638), św. Germanowi z Konstantynopola (zm. 733), lub najczęściej św. Romanosowi Melodyście (zm. 556).

Jednakże, uczeni przyznają, iż ani Romanos ani żaden inny hymnograf pieśni sakralnych nie osiągnął szczytów charakteryzujących Akatyst. Zgadzają się oni, że autor był wielkim poetą, mistrzem teologii, prawdziwym kontemplatykiem. Taka była jego wielkość, że potrafił wyrazić, w formie modlitewnej syntezy, wiarę wyznawaną przez Kościół; jednocześnie, był tak pokorny, iż zdecydował się pozostać anonimowy.

Akatyst jest alfabetycznym akrostychem złożonym z 24 strof, z której każda rozpoczyna się literą greckiego alfabetu. Strofy te dzielą się na dwie części, po 12 strof każda. Pierwsze 12 jest historycznych; kolejne 12 teologicznych. Pierwsze 12 strof opiera się na Ewangelii od Zwiastowania do spotkania z Symeonem. Kolejnych 12 dotyczy prawd wiary związanych z Maryją.

Pieśń ta dzieli się jeszcze na inne dwie grupy dwunastostrofowe – jedna grupa 12 dłuższych strof i inna, 12 krótszych strof. Dłuższe (numeracja nieparzysta) są historycznym lub tematycznym wprowadzeniem i są przedłużone przez 12 aklamacji do Błogosławionej Dziewicy, kończąc się słowami „Raduj się, Dziewico i Oblubienico”. Krótsze (numeracja parzysta) strofy dostarczają historycznych lub teologicznych spostrzeżeń o Wcieleniu lub o roli Maryi w nim.

Zarys hymnu

Poniższa analiza jest oparta na tej, którą przeprowadził włoski mariolog i patrolog, o. Ermanno Toniolo, z pewnymi zmianami.

Pierwsza część pieśni (strofy 1–12) opiera się na Ewangeliach i mówi o dzieciństwie Jezusa (Mt 1–2; Łk 1–2) oraz precyzuje i komentuje teofanię (pojawienie się i pierwsze historyczne objawienie) Boga w ludzkim ciele wraz z właściwymi skutkami zbawczymi.

Sześć pierwszych strof (1–6) ma charakter Chrystologiczny i opiewa zstąpienie Słowa oraz Jego objawienie się pierwszym świadkom: Dziewiczej Matce, Chrzcicielowi, Elżbiecie i Józefowi.

Sześć kolejnych strof (7–12) ma charakter eklezjalny i ukazuje epifanię w świecie Boga, który wszystkim przynosi światło i łaskę. Uczestnikami i obdarowanymi są pasterze, królowie, wyzwoleni z przywiązania do bożków czyli ludy pogańskie, oraz sprawiedliwy Symeon, figura oczekującego Izraela.

Druga część pieśni (strofy 13–24) prezentuje teologię Maryjną starożytnego Kościoła, czyli wyznanie dogmatów wiary, dotyczących Maryi. Sześć pierwszych strof (13–18) kontempluje Ją, zanurzoną w tajemnicy Chrystusa. Sześć kolejnych strof (19–24) czci Jej obecność w czynnej tajemnicy Kościoła.

Dla lepszego zrozumienia tej wspaniałej modlitwy może być pomocne poniższe szczegółowe streszczenie każdej strofy.

Strofy 1–6: zstąpienie Słowa

1. Bóg posyła swego anioła z pozdrowieniem i w Maryi wypełnia się Tajemnica. Wybucha radość, zniesione zostaje dawne potępienie, a stworzenie odnowione: „Witaj, przez którą jaśnieje radość. Witaj, dla której klątwa odpuszczona. Witaj, która Adama podnosisz z upadku. Witaj, która od łez uwalniasz Ewę… Witaj, przez którą stworzenie się odnawia. Witaj, przez którą Stwórca dzieckiem się staje”.

2. Maryja okazuje zdumienie – stworzenie staje przed tajemniczą inicjatywą Boga. Maryja mówi do anioła: „Dziwne twej mowy znaczenie i duszy mojej do pojęcia trudne”.

3. W obliczu ukrytej tajemnicy, spontanicznie rodzi się pytanie: „Jak?”. Maryja pyta z przejęciem: „Czyż łono moje dziewicze może począć i porodzić Syna. Powiedz mi”. Anioł odpowiada i ujawnia, że jedynie Ona dostąpiła tak głębokiego doświadczenia Boga, by mogła zostać Przewodniczką wyniesienia człowieka: „Witaj, wtajemniczona w niewymowną radę. Witaj, pełna wiary w sprawy milczenia godne… Witaj, drabino, po której sam Bóg z nieba zstąpił. Witaj, moście wiodący z ziemi ku niebiosom”.

4. Duch Święty zstępuje i osłania Dziewicę, przeistaczając Jej łono w dziewiczą ziemię płodną w łaskę: „a Jej łono nietknięte urodzajną uczyniła rolą dla wszystkich, którzy chcą mieć zbawienie”.

5. Maryja idzie z wizytą do Elżbiety, a w chwili powitania, Tajemnica zostaje objawiona Janowi Chrzcicielowi, który z radości porusza się w łonie Elżbiety. Zakwita przebaczenie, a miłosierdzie zostaje wylane, z Maryją jako Pośredniczką i Ołtarzem: „Witaj, stole pełny bogactw pojednania… Witaj, całego świata ceno pojednania. Witaj, dobroci Boża śmiertelnym życzliwa. Witaj, któraś śmiertelnych śmiałym przystępem do Boga”.

6. Tajemnica zostaje objawiona Józefowi, dziewiczemu „świadkowi”: „Lecz pouczony od Ducha Świętego o tym poczęciu, zawołał: Alleluja!”.

Strofy 7–12: Objawienie Pańskie

7. Pasterze przybywają adorować nowonarodzone Dziecię. Poprzedzają oni apostołów, duszpasterzy i męczenników, którzy przez wieki głosić i wyznawać będą Chrystusa narodzonego z Dziewicy, która przybrawszy Pana w ciało, w chwałę przybiera wiernych: „Witaj, bo z ziemią śpiewają radosne niebiosa. Witaj, bo z niebem pląsa szczęśliwa ziemia. Witaj, Ty apostołów niemilknące usta. Witaj, niezwyciężone męstwo zwycięstwa wieniec noszących”.

8. Przybywają królowie. Ci, którzy przyjmują zwiastowanie wiary, głoszone przez pasterzy, zaczynają szukać Boga. Rozpoczyna się katechumenalna podróż, która zakończy się w Maryi, z której Słowo Ojca przybrało ciało: „trzymając się mocno niebieskiej latarni znaleźli w jej promieniach potężnego Władcę, i dostępując do Niedostępnego witali Go wołając: Alleluja!”

9. Królowie adorują Dzieciątko. Katechumenalna podróż ludzi kończy się wyrzeczeniem szatana i zła oraz radosnym przylgnięciem do jedynego Pana. Architektem i Gwiazdą tej wędrówki jest Matka Boża: „Witaj, oświęcająca wyznawców Trójcy Świętej… Witaj, wyzwalająca od pogańskiego bałwochwalstwa. Witaj, ocalająca od brudnych uczynków… Witaj, przewodniczko wierzących po drodze mądrości. Witaj, radości wszech ludzkich pokoleń”.

10. Królowie powracają do swego kraju i swoim życiem głoszą Chrystusa: „Jakże zmienieni w Boga niosących heroldów wracali do Babilonu Magowie. Spełniając Twe polecenie wszystkim głosili o Tobie, żeś Zbawcą…”.

11. Chrystus, jak przepowiedział Izajasz (Iz 19, 1) przybywa do Egiptu, niesiony przez Maryję. Kruszą się bożki, a w ślad za Nim rozpoczyna się eksodus nowego ludu ku Ziemi Obiecanej: „Witaj, morze, w którym faraon utonął duchowy. Witaj, skało, z której źródło tryska dla spragnionych życia. Witaj, słupie ognisty, wiodący przez ciemność. Witaj, osłono nad światem szersza niźli chmura. Witaj, pokarmie mannę nam zastępujący. Witaj, Służebnico Świętego Pokarmu. Witaj, ziemio Bożej obietnicy. Witaj, miodem i mlekiem płynąca”.

12. Dziecię Jezus spotyka Symeona. Ludzkie oczekiwania i mądrość zostają wyjaśnione w Chrystusie: „I wtedy dałeś mu się dzieckiem, lecz on rozpoznał pełnię Boga w Tobie…”.

Strofy 13–18: Potęga Maryi w tajemnicy Chrystusa

13. Następuje dziewicze poczęcie. Wraz z tym cudownym Dziecięciem odradza się życie. Świętość i dziewicze posłuszeństwo nowej Ewy kontrastują z dawnym nieposłuszeństwem i je znoszą, jednając świat z Bogiem: „Witaj, kwiecie nigdy nie więdnący… Witaj, ukazująca nam życie anielskie… Witaj, Ty łagodzisz Sędziego gniew sprawiedliwy. Witaj, przebaczenie niosąca dla wielu grzeszników. Witaj, szato dojrzałości ogołoconych z prawa do mówienia. Witaj, miłości wszelkie przewyższająca pragnienie”.

14. W Chrystusie ludzie wracają do początków. W Słowie Wcielonym, otwiera się dla nich niebo: „Narodzenie inne i obce naszemu widząc, stańmy się obcy światu, a umysł nasz skierujmy ku niebu”.

15. Boskie Macierzyństwo jest najwyższym wierzchołkiem, tronem Bożym i jedyną ścieżką, na której obdarzeni przebaczeniem ludzie, zostają „przebóstwieni”: „Witaj, bramo wzniosłej tajemnicy… Witaj, tronie najświętszy Tego, co jest nad Cherbury… Witaj, przez którą przestępstwo się gładzi. Witaj, przez którą raj nam się otwiera… Witaj, nadziejo szczęśliwej wieczności”.

16. Nawet dla aniołów tajemnica Słowa Wcielonego stanowi nowe światło zrozumienia i ekstazy: „Widzieli jak nieprzystępny, Boże, stałeś się przystępnym dla wszystkich człowiekiem”.

17. Dziewiczy poród jest głębią Bożej Mądrości. Światło ludzkiej mądrości kryje się w wierze prostaczków, która odnajduje swe światło w Maryi: „Witaj, naczynie Bożej Mądrości… Witaj, która mędrcom wytykasz niemądrość. Witaj, która uczonym wykazujesz nieuctwo… Witaj, wyciągająca z otchłani niewiedzy. Witaj, wzbogacająca poznanie u wielu”.

18. Gdyby Bóg nie zstąpił z pokorą pośród nas, aby nas zbawić i słodko pociągnąć ku sobie, nigdy nie zbliżylibyśmy się do Niego: „Sprawca ładu, a chociaż Bogiem jest nasz Pasterz, ukazał się wśród nas podobnym nam Barankiem. I nas, podobnych sobie, wzywając do siebie jako Bóg słyszy wołanie: Alleluja”.

Strofy 19–24: Obecność Maryi w tajemnicy Kościoła

19. Wieczyste dziewictwo Maryi jest początkiem Kościoła świętego i wzniosłym wzorem dla dziewic. W swoim łonie Maryja zaślubiła Boga z ludźmi, a teraz prowadzi dziewice i zaślubia je Słowu Bożemu: „Witaj, o wzniosła kolumno dziewictwa… Witaj, pierwszy owocu odrodzenia w Duchu… Witaj, dająca mądrość tym, co nieroztropni… Witaj, rodząca Siewcę niewinności. Witaj, alkowo przeczystych zaślubin. Witaj, zaślubiająca dusze wierne Panu. Witaj, o piękna dziewic żywicielko”.

20. Pierwszym obowiązkiem dziewic jest wielbienie Boga. Ludzie są niezdolni do godnego uczczenia Bożych darów, choćby nie wiem jak długo je wielbili: „Choćbyśmy ofiarowali Ci ody tak liczne, jak ziarnka piasku, o Królu święty nie osiągnęlibyśmy nigdy godnej miary tego, co dajesz nam…”.

21. Maryja sprawuje także macierzyństwo duchowe. Jest Ona „Matką Kościoła”. Jak zrodziła Głowę według ciała, tak też nieustannie odradza członki w Nim, poprzez sakramenty, które dają światło i życie: „Witaj, odbicie Światłości nieprzystępnej… Witaj, bo nam wypuszczasz obficie płynącą Rzekę… Witaj, niszcząca grzechu zmazę haniebną. Witaj, któraś kąpielą obmywającą sumienia. Witaj, dzbanie mieszalny, w którym radość się miesza. Witaj, woni, dobry zapachu Chrystusa. Witaj, życie mistycznej i radosnej uczty”.

22. Nasze odrodzenie wyrasta z paschalnej tajemnicy, która ma swe korzenie w dziewiczym łonie. Dla naszego zbawienia, Chrystus zstąpił z Nieba i został wcielony w Maryi Dziewicy: „Udzielić pragnął łaski przebaczenia za dawne winy Ten, co długi wszystkich ludzi gładzi. We własnej więc przybliżył się Osobie do tych, co oddalili się od Jego łaski…”.

23. Maryja sprawuje teraz funkcję Pośredniczki w niebie. Pani Nasza jest Świątynią i Arką, która towarzyszy Kościołowi pielgrzymującemu i chroni go, w świętym podboju niebieskiej ojczyzny: „Śpiewając pieśń Narodzin, wszechświat wywyższa Cię jako żywą Świątynię, o Theotokos”: „Witaj, namiocie Boga oraz Słowa… Witaj, arko złocona przez Ducha Świętego… Witaj, chwało wysoka kapłanów pobożnych. Witaj, bastionie niezdobyty Kościoła świętego… Witaj, Ty, która wznosisz pomniki zwycięstwa”.

24. Maryja jest naszą Orędowniczką. Matka Boża chroni nas przed każdym niebezpieczeństwem i od wszelkiej kary.

Skarbiec duchowości Maryjnej

Może nie będzie niewłaściwym żywić nadzieję, że ta kontemplacyjna pieśń-modlitwa wejdzie w użytek i zostanie doceniona przez wielu wiernych na Zachodzie. Jest ona cudownym hymnem uwielbienia Matki Bożej i skarbcem autentycznej nauki o Maryi.

Akatyst wiernie ukazuje Maryję jako obecną i działającą wszędzie, gdzie mamy do czynienia z tajemnicą Słowa, które stało się ciałem. Gdziekolwiek człowieczeństwo Chrystusa jest źródłem życia, tam jest Maryja, która dała Mu ciało; tam jest Maryja w aspekcie Dziewicy i w działaniu Matki.

Dziewictwo Maryi było misją pokoju, którą Pan przyjął na rzecz upadłego świata i przez którą stał się jednym z nas. Jej Boska płodność dała błądzącym Odkupiciela, zniosła dawne potępienie, pozbawiła piekło jego ofiar, otworzyła bramy nieba, i zjednoczyła wszystkich ludzi w jednogłośnym uwielbieniu. Maryja, będąc drabiną, po której Pan zstąpił, tak jest też i mostem wiodącym z ziemi ku niebiosom.

Hymn ten żywo ukazuje, że dziś, tak samo jak wczoraj, Błogosławiona Dziewica jest obecna i działa w Kościele pielgrzymującym. Jest Ona Pokarmem wiary, Słowem apostołów i Siłą męczenników, gdyż oni wszyscy głoszą i świadczą o Chrystusie, którego nam dała. Akcentuje on także, iż Maryja była obecna w Kościele od początku w Tajemnicy Paschalnej i zawsze jest obecna w pielgrzymowaniu Kościoła do prawdziwej ojczyzny. Jest Ona słupem ognistym wiodącym przez ciemności, osłoną nad światem szerszą niźli chmura, skałą, z której źródło tryska, pokarmem mannę nam zastępującym, ziemią Bożej obietnicy.

Warto kontemplować Akatyst ciągle od nowa, ponieważ jego bogactwa są wielorakie i niełatwe do przyswojenia podczas jednorazowej lektury. Im więcej z niego korzystamy, tym więcej wracamy do niego z odnowioną radością i zrozumieniem. I tym bardziej zachwycamy się mądrością teologiczną, głęboką wiarą i poetyckim artyzmem autora tej najpiękniejszej z Maryjnych modlitw liturgicznych.

Anthony M. Buono

Powyższy tekst jest fragmentem książki Anthony’ego M. Buono Najpiękniejsze modlitwy Maryjne. Ich historia, znaczenie i zastosowanie.