n_ciekawestrony.jpg

Kto najgorszy w rządzie?
 

 -   I L U S T R A C J E   - 


Suren Vardanian

Dom na polanie


 


-  M A G I S T E R I U M  -


Pius XII

Sacramentum ordinis
- O święceniach


 

Naszą witrynę przegląda teraz 1285 gości 
Ilość odsłon od 7 XI 2008 r. .
mod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_counter

Wampir

Niezwykła książka „Wampir” Władysława Reymonta, ukazująca dramat uwikłania się w spirytyzm, okultyzm i fałszywe religie, to już jedenasta pozycja z serii Magna carta zawierającej wielkie, ważne karty naszej rodzimej literatury, wybitne polskie powieści. Więcej...

Hetmani

Przemilczana książka „Hetmani” Weyssenhoffa, ukazująca się dopiero po raz drugi w ponad sto lat od swej pierwszej edycji, to już dziesiąta z serii książek Magna carta, zawierającej wielkie, ważne karty naszej rodzimej literatury, wybitne polskie powieści. Więcej...

Doskonałe nabożeństwo do Panny Maryi

Staraniem Wydawnictwa Diecezjalnego i Drukarni w Sandomierzu ukazał się tradycyjny, klasyczny, nieco uwspółcześniony przekład bestsellera - ponadczasowego dzieła św. Ludwika Marii Grignon de Montfort O doskonałym nabożeństwie do Najświętszej Maryi Panny. Więcej...

Wyprawa po żonę

"Wyprawa po żonę" Korzeniowskiego, ponownie wydana blisko 160 lat po swej pierwszej edycji, to kolejna pozycja serii Magna carta zawierającej wielkie, ważne karty naszej rodzimej literatury, wybitne polskie powieści pisane w wieku XIX i początku XX wieku. Więcej...

Pójdźmy za Nim!

Nakładem Wydawnictwa Diecezjalnego i Drukarni w Sandomierzu ukazała się wyjątkowa książeczka - wizytówka serii Magna carta. To niemal zapomniana - niewygodna, bo katolicka - wiecznie aktualna nowela Henryka Sienkiewicza zatytułowana "Pójdźmy za Nim!". Więcej...

Katechizm św. Piusa X

Wydawnictwo Diecezjalne i Drukarnia w Sandomierzu ma zaszczyt i przyjemność zaprezentować nowe wydanie (4 kolory okładki do wyboru!) wybitnego dzieła świętego papieża - Piusa X - ponadczasowego i ortodoksyjnego katechizmu dla osób dorosłych i młodzieży. Więcej...

Cesarski odstępca

Staraniem WDS ukazała się kolejna książka Louisa de Wohla – już piętnasta! – „Cesarski odstępca” goszcząca – niejako w drodze wyjątku – w arcyciekawej serii brawurowych powieści historycznych o przygodach najwspanialszych świętych. Więcej...

Listy z podróży do Ameryki, t. 1

"Listy z podróży do Ameryki" Sienkiewicza, ponownie wydane w stulecie śmierci autora, to ósma z nowej serii książek – Magna carta – zawierającej wielkie, ważne karty naszej rodzimej literatury, wybitne polskie powieści pisane w wieku XIX i początku XX. Więcej...

Listy z podróży do Ameryki, t. 2

"Listy z podróży do Ameryki" Sienkiewicza, ponownie wydane w stulecie śmierci autora, to ósma z nowej serii książek – Magna carta – zawierającej wielkie, ważne karty naszej rodzimej literatury, wybitne polskie powieści pisane w wieku XIX i początku XX. Więcej...

O mitrę hospodarską

"O mitrę hospodarską" Jeske-Choińskiego, ponownie wydana w ponad wiek od pierwszej edycji, to siódma z nowej serii - Magna carta - zawierającej wielkie, ważne karty naszej rodzimej literatury, wybitne polskie powieści pisane w wieku XIX i na początku XX. Więcej...

Posłaniec Króla

Nakładem Wydawnictwa Diecezjalnego i Drukarni w Sandomierzu ukazała się długo oczekiwana książka Louisa de Wohla (już czternasta!) "Posłaniec Króla" goszcząca w arcyciekawej serii brawurowych powieści historycznych o przygodach najwspanialszych świętych. Więcej...

Tiara i korona, t. 1

"Tiara i korona" Jeske-Choińskiego, ponownie wydana w ponad wiek od pierwszej edycji, to szósta z nowej serii książek – Magna carta – zawierającej wielkie, ważne karty naszej rodzimej literatury, wybitne polskie powieści pisane w wieku XIX i początku XX. Więcej...

Tiara i korona, t. 2

"Tiara i korona" Jeske-Choińskiego, ponownie wydana w ponad wiek od pierwszej edycji, to szósta z nowej serii książek – Magna carta – zawierającej wielkie, ważne karty naszej rodzimej literatury, wybitne polskie powieści pisane w wieku XIX i początku XX. Więcej...

Rodzina Połanieckich, t. 1

"Rodzina Połanieckich" Sienkiewicza, ponownie wydana w stulecie śmierci autora, to piąta z nowej serii książek – Magna carta – zawierającej wielkie, ważne karty naszej rodzimej literatury, wybitne polskie powieści pisane w wieku XIX i początku XX. Więcej...

Rodzina Połanieckich, t. 2

"Rodzina Połanieckich" Sienkiewicza, ponownie wydana w stulecie śmierci autora, to piąta z nowej serii książek – Magna carta – zawierającej wielkie, ważne karty naszej rodzimej literatury, wybitne polskie powieści pisane w wieku XIX i początku XX. Więcej...

Matka Boża i Jej rodzina

Nakładem WDS ukazała się książka z godnymi uwagi wywiadami z szesnastoma rozmówcami oraz artykułami autorstwa Kajetana Rajskiego o Najświętszej Maryi Pannie, Jej świętach i kulcie oraz Jej bliższej i dalszej rodzinie, a także o siedmiu szkaplerzach. Więcej...

Bez dogmatu

"Bez dogmatu" Henryka Sienkiewicza, ponownie wydane w stulecie śmierci autora, to czwarta z nowej serii książek – Magna carta – zawierającej wielkie, ważne karty naszej rodzimej literatury, wybitne polskie powieści pisane w wieku XIX i na początku XX. Więcej...

Puszcza

Powieść "Puszcza" Józefa Weyssenhoffa, ponownie wydana wiek po pierwszej edycji, to trzecia z serii książek Magna carta zawierającej wielkie i ważne karty naszej rodzimej literatury, wybitne polskie powieści pisane w wieku XIX i na początku XX. Więcej...

Wiry

"Wiry" Henryka Sienkiewicza (1846–1916), ponownie wydane w stulecie śmierci autora, to druga z nowej serii książek - Magna carta - zawierającej wielkie, ważne karty naszej rodzimej literatury, wybitne polskie powieści pisane w wieku XIX i na początku XX. Więcej...

Na polu chwały

"Na polu chwały" Henryka Sienkiewicza, ponownie wydane w stulecie śmierci autora, otwiera nową serię książek - Magna carta - zawierającą wielkie, ważne karty naszej rodzimej literatury, wybitne polskie powieści pisane w wieku XIX i na początku XX. Więcej...

Śmierć i sąd

Lektura tych książek – wydanych ponownie po ponad pół wieku przez WDS – jest niezwykle ważna dla każdego. Seria „Eschatologia” ks. Marcina Ziółkowskiego dotyka bowiem spraw ostatecznych, takich jak: śmierć i sąd, niebo i piekło, oraz koniec świata. Więcej...

Niebo i piekło

Lektura tych książek – wydanych ponownie po ponad pół wieku przez WDS – jest niezwykle ważna dla każdego. Seria „Eschatologia” ks. Marcina Ziółkowskiego dotyka bowiem spraw ostatecznych, takich jak: śmierć i sąd, niebo i piekło, oraz koniec świata. Więcej...

Koniec świata

Lektura tych książek – wydanych ponownie po ponad pół wieku przez WDS – jest niezwykle ważna dla każdego. Seria „Eschatologia” ks. Marcina Ziółkowskiego dotyka bowiem spraw ostatecznych, takich jak: śmierć i sąd, niebo i piekło, oraz koniec świata. Więcej...

Tylko Kościół. Apologetyka

Wydawnictwo Diecezjalne i Drukarnia w Sandomierzu ma zaszczyt i przyjemność zaprezentować w stulecie śmierci autora pierwsze polskie tłumaczenie książki „Tylko Kościół. Apologetyka” dobitnie dowodzącej, że poza Kościołem katolickim nie ma zbawienia. Więcej...

Nawrócenie i magia

„Nawrócenie i magia” Gilberta Keitha Chestertona to rozszerzona edycja książki wydanej wcześniej przez WDS. Pozycja zawiera „Kościół katolicki i konwersję”, także „Dokąd prowadzą wszystkie drogi” oraz – premierowo – sztukę: „Magia. Komedia fantastyczna”. Więcej...

Pasterz świata

Po raz pierwszy w polskim tłumaczeniu wspaniała, osobista książka Louisa de Wohla goszcząca w arcyciekawej serii brawurowych powieści historycznych o przygodach najwspanialszych świętych. Poznaj wyśmienitą biografię „Pasterz świata” o losach Piusa XII. Więcej...

O naśladowaniu Chrystusa

Tradycyjny, klasyczny, nieco uwspółcześniony przekład genialnej książki Tomasza a Kempis, oprócz Pisma Świętego najbardziej popularnego dzieła literatury chrześcijańskiej w historii. Książka nawróciła więcej ludzi, aniżeli zawiera liter na swych kartach! Więcej...

Błogosławieni i słudzy Boży

Nakładem WDS ukazała się książka z pasjonującymi wywiadami o dwunastu błogosławionych i sześciu sługach Bożych przeprowadzonymi przez Kajetana Rajskiego z dziewiętnastoma rozmówcami, zwierająca także teksty o niezwykłym dziedzictwie czterech świętych. Więcej...

http://rodzinakatolicka.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/818366baner_Wampir.jpg http://rodzinakatolicka.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/391645baner_Hetmani.jpg http://rodzinakatolicka.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/410401baner_Traktat_o_doskonalym_nabozenstwie.jpg http://rodzinakatolicka.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/890362baner_Wyprawa_po_zone.jpg http://rodzinakatolicka.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/432152baner_Pojdzmy_za_Nim.jpg http://rodzinakatolicka.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/229445baner_Pius_X.JPG http://rodzinakatolicka.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/657702baner_RCesarski.jpg http://rodzinakatolicka.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/587604baner_Listy_1.jpg http://rodzinakatolicka.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/329658baner_Listy_2.jpg http://rodzinakatolicka.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/830971baner_MitreHospodarska.jpg http://rodzinakatolicka.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/811784baner_poslaniec_krola.jpg http://rodzinakatolicka.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/631027baner_TiaraiKorona1.jpg http://rodzinakatolicka.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/235694baner_TiaraiKorona2.jpg http://rodzinakatolicka.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/669600baner_RPolanieckich2.jpg http://rodzinakatolicka.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/244631baner_RPolanieckich1.jpg http://rodzinakatolicka.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/957404baner_MB_i_jaj_rodzina_czyli_kto.jpg http://rodzinakatolicka.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/206161baner_Bez_dogmatu.jpg http://rodzinakatolicka.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/379606baner_Puszcza.jpg http://rodzinakatolicka.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/635690baner_Wiry.jpg http://rodzinakatolicka.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/945785baner_Na_polu_chwaly.jpg http://rodzinakatolicka.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/689327baner_Smierc_i_sad.jpg http://rodzinakatolicka.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/471952baner_Niebo_i_pieklo.jpg http://rodzinakatolicka.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/330416baner_KoniecSwiata.jpg http://rodzinakatolicka.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/661023baner_Tylko_Kosciol.jpg http://rodzinakatolicka.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/477625baner_chesterton2.jpg http://rodzinakatolicka.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/154209baner_Pasterz.jpg http://rodzinakatolicka.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/265341baner_OnasladowaniuChrystusa.jpg http://rodzinakatolicka.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/589607baner_SiBczylikto.jpg
 

Wartość cnoty czystości przedmałżeńskiej PDF Drukuj Email
Ocena użytkowników: / 2
SłabyŚwietny 
czwartek, 09 lutego 2012 22:30

Cnota czystości przedmałżeńskiej choć ośmieszana i deprecjonowana pozwala narzeczonym otworzyć się na przyszłego męża czy żonę; na wzajemne poznanie jeszcze przed podjęciem ostatecznej decyzji dotyczącej małżeństwa; na pracę nad charakterem w celu pozbycia się rozmaitych wad, które mogłyby zakłócić szczęście małżeńskie.

Pozwala także na rozwijania talentów, wzrastanie w cnotach. Najważniejsze jest jednak to, że przygotowujący się do małżeństwa nie czynią tego sami, lecz współpracują z Bogiem. Czyste serca pozwalają im zaprosić Boga, który jest Miłością i przeżywać wraz z Nim dynamizm miłości. Taka droga daje większą gwarancję, że zawarty sakrament małżeństwa przetrzyma nawet poważne kryzysy, bo narzeczeni poddali się próbie i wypracowali sprawność, która wzmocniła ich siły oraz oczyściła intencje.

W głębi swojego serca człowiek odczuwa, że jest istotą powołaną do bycia z innymi, do czynienia dobra, do tworzenia interpersonalnych relacji. Szczytem tychże relacji jest miłość, w której jeden człowiek składa siebie w darze drugiemu, niczego w zamian nie oczekując. Dla chrześcijanina przykładem takiej bezwarunkowej miłości była ofiara Jezusa Chrystusa złożona na drzewie krzyża, dzięki której zostaliśmy wybawieni z mocy grzechu i staliśmy się na nowo dziećmi Bożymi. Poprzez sakrament chrztu świętego zostaliśmy włączeni we wspólnotę ludu Bożego i staliśmy się szczególnie bliscy Jezusowi Chrystusowi obecnemu w Kościele i przez Kościół działającemu. To bardzo zobowiązuje. Dla ucznia Chrystusa wskazania Mistrza stają się wyzwaniem i programem życia. Jedyną adekwatną formą odpowiedzi na okazaną przez Boga miłość staje się właśnie miłość, która powinna być bezwarunkowym darem z siebie. I choć dynamika miłości względem Boga i drugiego człowieka napotyka na poważne trudności, to jednak świadomość, że jest się miłowanym oraz ogrom łaski spływającej od Boga, który jest Miłością pomaga w tym dziele. Przed szczególną próbą stają w naszych czasach zwłaszcza ludzie młodzi przygotowujący się do małżeństwa, którzy, choć odkrywają w sobie prawdziwy sens miłości i pragnienie kochania drugiego człowieka, zwłaszcza przyszłego męża czy żony w sposób bezinteresowny, to jednak muszą przeciwstawiać się liberalnym modelom zachowań seksualnych, które zwalniają ich z bycia dla drugich, a przybierają formę hedonistycznego wykorzystania ukochanej osoby.

Odkrycie czystości jako wielkiej wartości w przygotowaniu do małżeństwa pozwala na wzrastanie w miłości i budowanie na mocnym fundamencie gmachu przyszłego szczęścia małżeńskiego i rodzinnego. Pragniemy pochylić się nad tym zagadnieniem, ukazując cnotę czystości przedmałżeńskiej wpisaną w dynamizm miłości chrześcijańskiej jako wartość bardzo pozytywną, będącą najlepszą drogą rozwoju człowieka i dorastania do pełni miłości w okresie przygotowania do zawarcia sakramentu małżeństwa. Przywołamy też argumenty przemawiające za tym, by nie rozpoczynać współżycia seksualnego przed ślubem oraz sposoby wypracowywania cnoty czystości przedmałżeńskiej pozwalającej na właściwe wykorzystanie czasu danego od Boga w imię miłości i odpowiedzialności za siebie i przyszłego męża i żonę.

Dynamika miłości

Wcielenie Syna Bożego i realizacja przez Niego dzieła zbawienia otworzyła przed człowiekiem nowe możliwości. Poprzez grzech człowiek stracił przyjaźń z Bogiem. Wypowiadając posłuszeństwo Bogu, człowiek zasłużył na wieczne potępienie. Konsekwencją tego czynu było nie tylko wygnanie z raju, ale także skażenie naszej natury. W jednym momencie człowiek pozostał nagi. Nie tylko w znaczeniu dosłownym, kiedy odkrył własną nagość, ale tracąc wszystko, doświadczył własnej słabości i uświadomił sobie, że tak naprawdę to, co posiadał było darem od kochającego go Stwórcy. Bóg jednak nie zapomniał o człowieku. Na kartach Starego Testamentu czytamy jak wspaniale towarzyszył Narodowi Wybranemu i pomimo licznych niewierności nie przestał o nim pamiętać. Ta dynamika miłości Boga ujawniła się w sposób jedyny w swoim rodzaju wraz z misją zbawczą podjętą przez Jezusa Chrystusa. Zbawiciel objawił nam prawdę o Bogu, o tym, że Bóg jest Miłością, że każdy z nas jest zaproszony do miłowania Boga i bliźniego jak siebie samego. Jezus nie tylko głosił Ewangelię – dobrą nowinę o zbawieniu, ale dał świadectwo prawdzie i pokazał nam drogę do Ojca. Postawa i życie chrześcijanina winno wyrażać się nie tylko w przyjęciu orędzia zbawczego i naśladowaniu Mistrza z Nazaretu, ale nade wszystko w radykalnej postawie upodabniania swojego życia do Jego życia i ciągłego poszukiwania Jego Woli i pytania o nią w momentach wyborów.

Szczególnym polem działania jest sfera odniesień w dziedzinie miłości. Przykazanie miłości staje się wielkim wyzwaniem i domaga się od człowieka ciągłego dynamizmu. Celem jest upodobnienie do Boga – źródła miłości i pragnienie zjednoczenia z Nim, by móc przebywać w Królestwie Bożym. Ta dynamika miłości w pierwszym rzędzie związana jest z postawą otwartości na wartości, po to, by bardziej „być”, nie tyle dla siebie, ale tak naprawdę dla innych. Ona najpełniej sprawdza się w miłości, która jest całkowitym wyrzeczeniem się siebie i ofiarowaniem drugiej osobie. Może być ona realizowana w różnych momentach życia, a niewątpliwie nie bez znaczenia jest tutaj właściwe odczytanie powołania życiowego i wypełnianie zadań dlań właściwych. Ta dynamika miłości wyraża się pięknie także w trakcie przygotowania do małżeństwa i podjęcia przez rozpoznających powołanie do przyjęcia tego sakramentu drogi czystości. Przyjęcie miłości od Boga i budowanie miłości na Bogu jest pięknym podjęciem realizacji zamysłu Jezusa dotyczącym małżeństwa traktowanego jako wspólnoty miłości, w której Jezus jest jego fundamentem i zwornikiem miłości [1].

Wielowymiarowy charakter miłości

Papież Benedykt XVI w encyklice Deus caritas est słusznie zauważa, że termin „miłość” jest jednym z najczęściej używanych pojęć, któremu nadawane są różne znaczenia. Stąd miłość oznacza szczególne relacje między osobami, dlatego mówimy o miłości: rodziców do dzieci, dzieci do rodziców, miłości do przyjaciół, ale słowo to odnosi się także do innego typu relacji, np. do ojczyzny, do przyrody, do pracy. Wyjątkowe znaczenie nadaje się słowu miłość, gdy odnosimy je do jedynego w swoim rodzaju związku łączącego kobietę i mężczyznę [2].

Benedykt XVI, autor encykliki o miłości, zwraca uwagę, że choć starożytność używała trzech greckich słów na określenie miłości – eros (miłość zmysłowa), philia (miłość przyjaźni) i agape (miłość bezinteresowna), to pomimo wielokrotnego odnoszenie się do fenomenu miłości w różnych kontekstach, Stary Testament używa tylko dwa razy słowa eros, a Nowy Testament daje uprzywilejowane miejsce tylko określeniu agape [3]. Świadczy to, zdaniem Papieża, o nowej jakości przekazu orędzia o miłości, które znajdujemy na kartach Pisma świętego. Biblia nie deprecjonuje miłości zmysłowej, ale akcentuje mocno jej duchowy charakter, który swoje źródło ma w Bogu. Sam zaś Bóg miłuje Swój lud tak intensywnie i namiętnie, że „ta Jego miłość – jak pisze Benedykt XVI – może być określana bez wątpienia jako eros, która jest równocześnie agape” [4].

Znaczący wkład w odkrywanie głębi miłości wniósł biskup Karol Wojtyła, a następne Papież Jan Paweł II. W opublikowanym w 1960 r. w książkowej formie zbiorze wykładów pt. Miłość i odpowiedzialność, wcześniej wygłoszonych na Katolickim Uniwersytecie w Lublinie, a cieszących się niezwykłym powodzeniem wśród studentów, ukazuje wielowymiarowość i bogactwo miłości, która jest wartością dynamiczną. Miłość jest z jednej strony człowiekowi dana, z drugiej zaś jest ona zadana. Do miłości wciąż trzeba dorastać i podejmować nieustanny wysiłek, by jej nie zatracić poprzez działania, które są nieodpowiedzialne i mają charakter destrukcyjny. Niezwykle odkrywcza jest dokonana przez K. Wojtyłę analiza miłości w wymiarze metafizycznym, psychologicznym oraz etycznym. Przyjrzyjmy się tym analizom, ponieważ pomogą nam one w lepszym rozumieniu dynamiki miłości w kontekście przygotowania do małżeństwa i wypracowywania czystości przedmałżeńskiej.

Metafizyczna analiza miłości jest, zdaniem K. Wojtyły, kluczowa w rozumieniu istoty miłości. Dlatego zaznacza on, że miłość między kobietą a mężczyzną jest stosunkiem osób i dlatego ma charakter osobowy. Pierwszym jej elementem jest upodobanie, które jest ściśle związane z poznaniem zmysłowym konkretnej kobiety przez mężczyznę lub mężczyzny przez kobietę. Kolejnym elementem przynależącym do istoty miłości jest pożądanie. K. Wojtyła zauważa, że każdy z nas jest niejako ograniczony poprzez płeć. Istniejemy jako kobiety albo jako mężczyźni. Stąd też, dla osiągnięcia pełni potrzebuje człowiek – mężczyzna kobiety, a kobieta mężczyzny. Ta ontyczna zależność realizuje się dzięki sile popędu, poprzez który człowiek dąży do znalezienia dobra, którego mu brak. Miłość pożądania ukierunkowana jest na realizację dobra osób. Zasadniczo różni się ona od samego pożądania. Miłość ta wyrasta z zasady personalistycznej i nie przechodzi w postawę utylitarystyczną. K. Wojtyła zastanawia się nad definicją miłości prawdziwej. Jego zdaniem, tym, co ją charakteryzuje jest zwrócenie się do prawdziwego dobra, takiego, które odpowiada jego naturze. Aby w miłości nie dominowało pożądanie, musi ona przekształcić się w głęboką życzliwość, a oznacza to, że miłość przybiera postać bezinteresowności. Bezinteresownie kocha ten, kto pragnie tylko dobra drugiej osoby [5].

Analizę miłości w wymiarze psychologicznym rozpoczyna K. Wojtyła od wyjaśnienia roli wrażenia i wzruszenia. Wrażenie jest treścią reakcji zmysłów na podniety przedmiotowe. Specyficzną cechą zmysłów jest poznawanie, które dokonuje się na drodze kontaktu któregoś z receptorów zmysłowych z określonym przedmiotem. We wrażeniu zawiera się konkretny obraz odebrany przez zmysły. Wzruszenie zaś pozwala na przeżywania tego, co zostało odebrane w wymiarze jego wartości. I niekoniecznie chodzi tu tylko o wartość materialną. Wzruszenia mogą być wywoływane także przez wartości niematerialne, duchowe. Zdaniem K. Wojtyły, bardzo ważnym elementem ludzkiej miłości jest uczuciowość. Różni się ona od zmysłowości swoją wewnętrzną treścią. Zwraca ona uwagę nie tylko na seksualny wymiar ludzkiej osoby, ale na całego człowieka przeciwnej płci. Stąd też nie ma w niej miejsca na przedmiotowe potraktowanie drugiej osoby i sprowadzenie jej do roli rzeczy poddanej użyciu. W analizie psychologicznej miłości K. Wojtyła podkreśla potrzebę integracji miłości.

Pełna integracja miłości nie zawsze jest jednak możliwa na bazie samej psychologii. By mogła ona nastąpić, winna mieć odniesienie do obiektywnych norm, których należy szukać na płaszczyźnie etycznej. Miłość, jak pisze K. Wojtyła, może być traktowana jako sytuacja o charakterze psychologicznym, ale ma ona równocześnie wymiar etyczny, jest związana z normą. Ta norma, o której jest mowa, nosi nazwę normy personalistycznej. Stoi ona na straży godności osoby ludzkiej, by nie sprowadzić człowieka do roli przedmiotu użycia. Prawdziwa miłość jest cnotą. Nie ogranicza się tylko do uczucia czy podniecenia zmysłów, ale związana jest z wolą człowieka działającego w sposób nieprzymuszony przez nikogo i ukierunkowanego na dobro drugiego. To jednak nie oznacza, że miłość pomija wartość seksualną osoby odbieraną przez zmysły i uczucia. Ona tę wartość dostrzega w całokształcie innych cech i dóbr osoby ludzkiej, przede wszystkim tych, które mają charakter duchowy. Tak pojęta miłość ma mocne oparcie w woli zwracającej się w poszukiwaniu i poznaniu prawdy o dobru w wolności. Wychodzi niejako w stronę osoby umiłowanej, by oddać siebie i tym samym zrezygnować z bycia panem samego siebie, poprzez przekroczenie granicy stanowiącej naturalną ochronę przed innymi. Prawdziwej miłości obce jest nastawienie hedonistyczne czy konsumpcyjne, ponieważ jest ona ukierunkowana na realizację dobra zgodnie z normą personalistyczną wyrażoną w przykazaniu miłości [6].

Karol Wojtyła już jako Papież przedstawił niejako uzupełnienie filozoficznej refleksji dotyczącej miłości o wymiar teologiczny. Najpierw w ramach katechez środowych wygłoszonych w okresie: 5 IX 1979 – 2 IV 1980; 11 XI 1981 – 9 II 1983; 23 V – 28 XI 1984 r. podzielił się z wiernymi tłumnie gromadzącymi się na placu św. Piotra w Rzymie, a następnie udostępnił je wszystkim w formie książkowej pt. Mężczyzną i niewiastą stworzył ich [7]. Wiele z tych myśli rozwinął potem w encyklikach i innych dokumentach dotyczących piękna miłości małżeńskiej, która powinna być czysta, płodna i odpowiedzialna.

Wartość czystości

Miłość dla chrześcijanina ma charakter dynamiczny. Jest ona odpowiedzią na miłość Boga i wyraża się w ciągłym wysiłku, by przykazanie miłości Boga i bliźniego wprowadzić w czyn. By stało się to możliwe, potrzeba troski o czyste serce, w którym będzie mieszkał Bóg, a Jego wola, będzie stawała się moją wolą. Czystość serca to tak naprawdę nic innego jak trwanie w miłości samego Boga. To przyjaźń z Chrystusem, więź będąca źródłem łaski uświęcającej, spajająca i umacniająca tę wyjątkową relację. To korzystanie z ożywczej mocy sakramentów, poprzez które Jezus Chrystus w jedności ze Swoim Ojcem w Duchu Świętym oczyszcza, przemienia, umacnia i uświęca. To wreszcie takie wewnętrzne nastawienie człowieka, by Słowa Boga uczynić treścią swojego życia, a zasady i wskazania moralne przyjąć jako swoistą „instrukcję obsługi” pomagającą w dobrym wykorzystaniu możliwości i talentów, w które został wyposażony, by rozwinąć się w sposób integralny i nie zatracić godności osoby ludzkiej. Jest to ściśle związane z dążeniem do szczęścia z Bogiem, a nie wbrew Niemu. To poszukiwanie szczęścia, a nie poprzestawanie na jego namiastkach i pożądanie przyjemności, także tej, która kończy się utratą przyjaźni z Bogiem. Jezus w kazaniu na górze obiecuje wieczne szczęście tym, którzy ten stan osiągną: Błogosławieni czystego serca, albowiem oni Boga oglądać będą (Mt 5, 8).

Czystość serca, która prowadzi do świętości nie jest wyłącznie zasługą człowieka. Poprzedza ją łaska, dzięki której człowiek jest w stanie otworzyć się na świat wyższych wartości i budować właściwe relacje z Bogiem i innymi ludźmi, będąc darem dla innych w wolności niezmąconej żadną formą egoistycznego użycia. Taką zaś nieskazitelną postawę wypracowuje się w trudzie i znoju. W dokumencie Papieskiej Rady ds. Rodziny czytamy, że „czystość jest radosnym potwierdzeniem dla tego, kto potrafi żyć darem z siebie, wolny od każdego egoistycznego zniewolenia. To zakłada, że osoba nauczyła się dostrzegać innych i szanować ich godność w różnorodności. Osoba czysta nie jest skupiona na samej sobie ani nie pozostaje w relacjach egoistycznych z innymi osobami. Czystość sprawia, że osobowość jest harmonijna, sprawia też, że dojrzewa ona i wypełnia się pokojem. Ta czystość umysłu i ciała pomaga rozwinąć prawdziwy szacunek względem siebie, a jednocześnie uzdalnia do szacunku wobec innych, widząc w nich osoby godne czci, gdyż stworzone zostały na obraz Boży, a przez łaskę są dziećmi Bożymi” [8].

Czystość jest zawsze wartością pozytywną. W znaczeniu szerszym odnosi się do stanu wolności od grzechu czy jakiejkolwiek zmazy grzechowej. Stąd troska o nią winna być traktowana jako jeden z najważniejszych priorytetów w rozwoju duchowym człowieka. Czystość postrzegana jest także jako wolność od skalania w dziedzinie seksualnej. Czystość seksualna oznacza zgodne z właściwym sobie stanem życie, opanowanie popędu płciowego, powstrzymywanie się lub odpowiedzialne korzystanie z niego w ramach wspólnoty małżeńskiej. Cnota umiarkowania pozwala na zgodne z porządkiem ustalonym przez Stwórcę kierowanie dziedziną seksualną. Wyróżniamy cztery odrębne kategorie czystości: dziewiczą, wdowią, młodzieńczą (narzeczeńską, przedślubną) oraz małżeńską. Katechizm Kościoła Katolickiego poucza, że „czystość oznacza osiągniętą integrację płciowości w sobie, a w konsekwencji wewnętrzną jedność człowieka w jego bycie cielesnym i duchowym. Płciowość, w której wyraża się przynależność człowieka do świata cielesnego i biologicznego, staje się osobowa i prawdziwie ludzka, gdy zostaje włączona w relację osoby do osoby, we wzajemny dar mężczyzny i kobiety, który jest całkowity i nieograniczony w czasie. Cnota czystości obejmuje zatem integralności osoby i integralność daru” [9].

Cnota czystości przedmałżeńskiej Jednym z istotnych sposobów mądrego i roztropnego korzystania z wolności w trakcie przygotowania do małżeństwa powinno być praktykowanie cnoty czystości przedmałżeńskiej. Wymaga ona, by narzeczeni wystrzegali się aż do zawarcia małżeństwa wszelkich przeżyć seksualnych i przez opanowanie popędu seksualnego dobrze przygotowali się do zadań czekających ich w małżeństwie. W wymiarze osobistym - by wykształcili dojrzałą osobowość, która będzie charakteryzowała się panowaniem sfery ducha nad pożądaniami zmysłowymi, odkryciem porządku etycznego i wartościowaniem działań w oparciu o ten porządek i postępowaniem zgodnie z dobrze ukształtowanym sumieniem. To wszystko zaś ma na celu przygotowanie się do podjęcia w przyszłości obowiązków małżeńskich i rodzicielskich. W wymiarze społecznym - by nauczyli się postawy otwartości na innych, odpowiedzialności i troski o dobro wspólne, by zdobyli odpowiednie kwalifikacje pozwalające na podjęcie pracy, dzięki której można będzie zabezpieczyć byt materialny pozwalający na właściwe funkcjonowanie wspólnoty małżeństwa i rodziny [10].

Kościół niezmiennie głosi zasadę, że prawo do korzystania ze zjednoczenia seksualnego przysługuje wyłącznie tym, którzy zostali połączeni przysięgą małżeńską. Mają do siebie wyjątkowe prawo, ponieważ ślubowali sobie miłość, wierność i uczciwość małżeńską, która nakłada na nich zobowiązania do końca życia. Aktywność seksualną, w tym intymne zjednoczenie osób w akcie seksualnym, uważa Kościół za moralnie godziwą, jeżeli nie narusza ona swej celowości i jest podejmowana przez małżonków. Tę naukę wyprowadza Kościół z Objawienia Bożego oraz z prawa naturalnego [11]. Odnośnie zaś do przygotowujących się do małżeństwa, w Katechizmie Kościoła Katolickiego znajdujemy jednoznaczne potwierdzenie niezmiennej nauki Kościoła, że „narzeczeni są powołani do życia w czystości przez zachowanie wstrzemięźliwości. Poddani w ten sposób próbie, odkrywają wzajemny szacunek, będą uczyć się wierności i nadziei na otrzymanie siebie nawzajem od Boga. Przejawy czułości właściwe miłości małżeńskiej powinni zachować na czas małżeństwa. Powinni pomagać sobie wzajemnie we wzrastaniu w czystości” [12].

Wychowanie do cnoty czystości przedmałżeńskiej

Wypracowanie cnoty czystości jest procesem długofalowym. Rozpoczyna się od uświadomienia, że każdy człowiek jest istotą obdarzoną określoną płcią. Płciowość należy do struktury osobowości każdego człowieka. W warstwie intelektualnej i emocjonalnej należy ją przyjąć i zaakceptować. Bycie kobietą lub mężczyzną oznacza, że natura wyposażyła mnie w pewne predyspozycje, które będę w dojrzałym życiu mógł roztropnie wykorzystać. Seksualność jest wielkim darem, nad którym trzeba panować i go rozwijać, nie wolno zaś go demonizować i traktować jako jakiegoś dodatku do naszej natury [13]. Dotyczy to także spraw związanych z budową anatomiczną organizmu i prawami, którymi tenże organizm się kieruje. Trzeba bardzo uważać, by nie koncentrować zbyt wiele uwagi na sferze seksualności. Grozi to szczególnie człowiekowi młodemu, który bombardowany jest z wielu stron treściami erotycznymi. Dlatego, w dążeniu do wypracowania dojrzałej osobowości trzeba nauczyć się korzystać z mediów: prasy, radia i telewizji, a także Internetu. Oczywiście, że nie chodzi tutaj o ucieczkę i całkowitą rezygnację z używania mediów, ale o roztropne wykorzystywanie tego, co służy dobru mojej osoby. Bez wątpienia jednym z wielkich zagrożeń dla cnoty czystości jest pornografia, która sprowadza człowieka do roli przedmiotu użycia, a prezentowana seksualność człowieka, odarta z intymności, można by rzec bezwstydna, uwłaczająca godności człowieka, staje się dla wielu nieświadomych i nieodpowiedzialnych odbiorców kanonem zachowań seksualnych.

Dziedzina seksualna nie jest z natury swej ani zła, ani grzeszna. Może taką się stać, gdy człowiek sprowadza drugą osobę do poziomu rzeczy i gdy stanowi ona pożądany obiekt, który wyklucza traktowanie jej jako osoby. By do tego nie dopuścić, należy podjąć wysiłek, by umiejętnie sublimować popęd seksualny. Właściwe ukierunkowanie go może przynieść człowiekowi wymierne korzyści i ustrzeże go przed upadkami i popadnięciem w nieczystość. Nie wolno jednak koncentrować całej swojej uwagi i energii na tym, by uważać, by nie zabrudzić swojej duszy przez nieczystość (myśli, pragnienia, uczynki). Lepiej jest skoncentrować swoje działania na odkrywaniu talentów, a następnie rozwijaniu ich, na ciekawym i pasjonującym hobby, na uprawianiu sportu i turystyki, na praktykowaniu miłości bliźniego poprzez angażowanie się w działalność charytatywną i wolontariat. By wypracować cnotę czystości, potrzeba mądrze wykorzystywać czas, tak by nie pozostawiać go niezagospodarowanym. Praktykować umiarkowanie w jedzeniu i piciu. Wyrobić w sobie umiejętność odważnego wsłuchiwania się w głos własnego sumienia i powiedzenia, że np. nie piję alkoholu, bo jestem człowiekiem wolnym. Dotyczy to także innych środków pobudzających, papierosów, rożnego rodzaju dopalaczy czy wreszcie narkotyków. Ciągłe dążenie, by być w stanie łaski uświęcającej. Regularne korzystanie z sakramentu spowiedzi oraz częste przyjmowanie Komunii św. Skromność w ubiorze i zachowaniu. Złożenie przyrzeczenia zachowania czystości przedmałżeńskiej i włączenie się w ruch czystych serc [14]. Na osoby płci przeciwnej, w tym narzeczonego czy narzeczoną, wskazane jest, by potrzeć w sposób czysty. Dostrzegać w nich osobową wartość, a nie tylko wymiar atrakcyjności seksualnej. Nie sprowadzać do poziomu rzeczy poprzez pożądanie czy propozycje przekraczania kolejnych barier we wzajemnym poznaniu i bliskości. Warto pamiętać, że „w tej dziedzinie (tak zwanych relacji przedmałżeńskich) istnieją zasady i normy, które Kościół bez żadnej wątpliwości stale podawał jako część swej doktryny, chociażby stały im na przeszkodzie poglądy i obyczaje świata. Te właśnie zasady i normy nie wynikły bynajmniej z pewnego typu kultury, lecz z poznania prawa Bożego i natury ludzkiej. I dlatego nie można uważać, że utraciły one moc albo też podawać je w wątpliwość rzekomo dla racji, że zaistniała nowa sytuacja kulturowa [15].

Dlaczego przygotowujący się do małżeństwa nie powinni współżyć przed ślubem?

Kościół, odczytując zamysł Boga odnośnie ludzkiej płciowości, niezmiennie naucza, że jedynie osoby złączone węzłem małżeńskim mogą korzystać z bliskości intymnej. Okres poprzedzający zawarcie małżeństwa jest czasem przygotowania do czekających ich zadań. W pierwszym rzędzie jest rozpoznawaniem woli Bożej odnośnie powołania do małżeństwa, następnie poszukiwaniem osoby, z którą pragnie się dzielić swoje życie i być złączonym sakramentalnym węzłem małżeńskim. Nie jest to czas korzystania z praw przysługujących małżonkom, bo narzeczeni jeszcze nie oddali się wzajemnie, przed Bogiem i nie zobowiązali do miłości, wierności i uczciwości aż do śmierci. Nie otrzymali Bożego błogosławieństwa, to znaczy nie zaprosili jeszcze Jezusa do swojego związku. Dlatego pogląd usprawiedliwiający stosunki seksualnej przed zawarciem małżeństwa „sprzeciwia się nauce chrześcijańskiej, która głosi, że wszelka działalność seksualna winna mieścić się w ramach małżeństwa. Bez względu na to, jak poważny byłby zamiar tych, którzy wiążą się przez te przedwczesne stosunki, to jednak stosunki te bynajmniej nie są w stanie zabezpieczyć szczerości i wierności wzajemnego związku pomiędzy osobami mężczyzny i kobiety, a zwłaszcza nie są w stanie ustrzec tego związku przed niestałością pożądania i samowoli. A przecież Chrystus Pan chciał trwałego związku i przywrócił go do stanu pierwotnego, mającego podstawę w samym zróżnicowaniu płciowym” [16].

Jeżeli narzeczeni w trakcie przygotowania do małżeństwa rozpoczynają współżycie seksualne, to tak naprawdę zaczynają budowę gmachu wspólnego domu od tego, co powinno być zwieńczeniem ich miłości. Bardzo często nie są oni jeszcze w pełni dojrzali pod względem fizycznym, psychicznym i społecznym do podjęcia zadań wynikających z uruchomienia mechanizmów, które mogą zaowocować powołaniem do życia osoby ludzkiej. Współżycie przed ślubem nie pozwala w pełni nauczyć się różnych, bardzo bogatych sposobów okazywania uczuć, utrudnia też właściwe poznanie drugiej osoby, jej zalet i wad, nad którymi trzeba pracować. Uniemożliwia wypracowanie postawy wstrzemięźliwości i panowania nad popędami, co w życiu małżeńskim także jest potrzebne, by umieć uszanować wolę żony czy męża odnośnie korzystania ze zjednoczenia seksualnego [17]. Sprawdza się to także wtedy, gdy któryś z małżonków jest chory czy choćby nieobecny z powodów dłuższych wyjazdów czy delegacji. Współżycie seksualne przed ślubem nie może być nigdy traktowane jako dowód miłości, bo tak naprawdę jest dowodem na egoizm i nieumiejętność opanowania pożądania osoby przymuszającej. Rozpoczęcie współżycia seksualnego przed ślubem w wielu przypadkach oddala decyzję dotyczącą zawarcia ślubu, stwarza też okazję do wspólnego zamieszkania i tzw. małżeństwa na próbę. Miłość osób, które nie są małżonkami, choćby nawet była prawdziwa i dojrzała, nie odznacza się jeszcze wyłącznością, całkowitością i ostatecznością, i decyzją na przyjęcie dziecka, dlatego istnieje niebezpieczeństwo pozbycia się niechcianego dziecka w momencie niezaplanowanego poczęcia [18].

Przywołaliśmy tylko niektóre argumenty ukazujące, dlaczego nie należy rozpoczynać współżycia seksualnego przed ślubem. Najważniejszym jednak jest ten, który dla chrześcijanina powinien być stawiany na pierwszym miejscu. Dynamika wzrostu miłości do Boga powinna mieć przełożenie na moje relacje z drugim człowiekiem. Tym bardziej i intensywniej jest chrześcijanin w stanie kochać innych, w tym przyszłą żonę i przyszłego męża, o ile miłość ta ma odniesienie do miłości Boga i od Niego pochodzi moc do miłowania. Jeżeli miłość ma być autentyczna i nieprzemijająca, to domaga się ciągłego wzrostu i także rezygnacji z zachcianek czy niegodziwych form wyrazu, w tym współżycia przedmałżeńskiego, po to, by w małżeństwie cieszyć się jej pełnią i nie narażać się na zniszczenie tego, co w głębi serca człowiek odkrywa jako źródło jego szczęścia.

Ks. Marek Leśniak

[1] Por. A. F. Dziuba, Orędzie moralne Jezusa Chrystusa, ATK, Warszawa 1996, s. 25-52.

[2] Por. Benedykt XVI, Enc. Deus caritas est, 2 (DCE), Libr. Ed. Vaticana, Watykan 2005.

[3] Por. DCE 3.

[4] DCE 9.

[5] Por. K. Wojtyła, Miłość i odpowiedzialność, KUL, Lublin 2001, s. 69-92.

[6] Por. tamże, s. 92-108; K. Wieczorek, Miłość jako dar i tajemnica. Od „Miłości i odpowiedzialności” do „Deus caritas est”, [w]: Miłość - Płciowość - Płodność, red. P. Morciniec, WT UP, Opole 2007, s. 11-25.

[7] Por. Jan Paweł II, Mężczyzną i niewiastą stworzył ich, Libr. Ed. Vaticana, Watykan 1986.

[8] Papieska Rada ds. Rodziny, Ludzka płciowość: prawda i znaczenie. Wskazania dla wychowawców, 17, Wyd. Instytut Studiów nad Rodziną, Łomianki 1996;

[9] KKK 2337.

[10] Por. S. Witek, Czystość (III. Doktryna moralna), [w:] Encyklopedia katolicka, T.3, KUL, Lublin 1995, s. 935-936; J. Kalniuk, Chrześcijański wymiar czystości przedmałżeńskiej w kontekście daru i zadania, „Analecta Cracoviensia” XL 2008.

[11] Kongregacja Nauki Wiary, Dekl. Persona humana. O niektórych zagadnieniach etyki seksualnej, 5 (PH), AAS 68 (1976) s. 77-96.

[12] KKK 2350; por. M. Dziewiecki, …miłość pozostaje. Pedagogika miłości dla rodziców, wychowawców i… wychowanków, Ed. św. Pawła, Częstochowa 2001, s. 47-92.

[13] Por. J. Augustyn, Integracja seksualna. Przewodnik w poznawaniu i kształtowaniu własnej seksualności, WAM, Kraków 2004, s. 98-103; J. Piegsa, Człowiek - istota moralna, Tom III, WT UP, Opole 2000, s. 269-277.

[14] Por. Jan Bilewicz, Jak zdobyć czystość przedmałżeńską? Krótki program dla Ciebie (cz.II), (tu - ostatnio czytane 24.09.2010).

[15] PH 5.

[16] PH 7.

[17] Por. W. Półtawska, Prawidłowy start, [w]: Miłość – Małżeństwo – Rodzina, red. F. Adamski, WAM, Kraków 1988, s. 21-71; J. McDowell, Mity edukacji seksualnej, Vocatio, Warszawa 2000; A. Sarmiento, Małżeństwo chrześcijańskie, M, Kraków 2002, s. 199-203.

[18] Por. A. Fernandez, Teologia Moral – Moral de la persona y de la familia, Aldecoa, Burgos 1996, s. 500-505.

Ks. Marek Leśniak – doktor teologii (teologia moralna), kapłan Archidiecezji Krakowskiej, ur. 24.04.1968 r. w Krakowie, święcenia kapłańskie przyjął w 1993 roku. Studiował na Papieskiej Akademii Teologicznej (magisterium w 1993 r.) i Papieskim Uniwersytecie św. Krzyża w Rzymie (licencjat w 1997 r., doktorat 2000 r.). Od 2001 do 2007 r. pełnił posługę w Krakowskim Seminarium Duchowym jako prefekt ds. studiów oraz wicerektor. W 2009 przebywał w USA w Chicago (Uniwersytet Loyola). Adiunkt w Uniwersytecie Papieskim Jana Pawła II. Wykładowca teologii moralnej oraz spowiednictwa. Publikuje w naukowych periodykach. Autor haseł w Encyklopedii Nauczania Społecznego Jana Pawła II, Radom 2003 i Encyklopedii Bioetyki, Radom 2007. Opublikował La finalità della funzione profetica della Chiesa nell’insegnamento sociale di Giovanni Paolo II, Roma 2000, a ostatnio współautor Spowiednik wobec wymogów etyki seksualnej, Kraków 2009. Wiceprezes Fundacji im. św. Jana Kantego, kapelan Rycerzy Kolumba oraz zaangażowany w duszpasterstwo katolickich przedsiębiorców i pracodawców Talent.

Źródło: Życie i Płodność

 
Start Kompendium Kompendium Wartość cnoty czystości przedmałżeńskiej
 

WIADOMOŚCI

CIEKAWOSTKI

WYWIADY

PUBLICYSTYKA

KOMPENDIUM

LITERATURA

DZIECIARNIA